PKW ostrzega przed chaosem przy wyborach samorządowych.
PKW ostrzega przed chaosem przy wyborach samorządowych. Fot. Anna Kraśko / Agencja Gazeta

To nie będą spokojne wybory. Państwowa Komisja Wyborcza ostrzega, że wykluczające się przepisy, różnice w głosowaniach i kłopoty ze znalezieniem rąk do pracy mogą doprowadzić do kolejnej kompromitacji przy wyborach. W najgorszym scenariuszu możliwy jest kompletny paraliż wyborów. PKW sprawą chce wreszcie zainteresować rządzących.

REKLAMA
Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie odbędą się wybory samorządowe, ale już wiadomo, że będzie z nimi poważny kłopot. Tak samo jak z referendum konstytucyjnym, które nadal forsuje Andrzej Duda.
PKW kolejny raz zwraca uwagę na długą listę problemów, które przez nowe prawo wyborcze zagrażają przeprowadzeniu jesiennych głosowań.
Pierwszy z nich to kwestia rąk do pracy, a raczej ich braku. Do przeprowadzenia wyborów samorządowych jest potrzebnych około pół miliona (!) osób. Będą one otwierać i zamykać lokale, czuwać nad przebiegiem głosowania i ostatecznie liczyć głosy.
W dodatku, jeśli do prezydenckiego referendum doszłoby 10 lub 11 listopada, potrzebnych będzie dodatkowych 250 tysięcy osób. Co ważne, nie mogą to być te same, które nadzorowałyby wcześniejsze głosowanie. Zabrania tego prawo.
Drugim ogromnym problemem są sprzeczności między Ustawą o referendum a nowym Kodeksem Wyborczym. Dotyczą one choćby kwestii dorysowywania lub dopisywania czegokolwiek na karcie do głosowania, liczby komisji obwodowych czy współpracy komisarza wyborczego z lokalnymi urzędnikami.
PKW dostrzega też problem z nakładającymi się kampaniami wyborczymi, które spowodują problemy z ich rozliczaniem. To nie pierwszy apel PKW do rządzących w tej sprawie. Jednak, jak na razie, uwagi pozostają bez odpowiedzi.
źródło: rmf24.pl