Tomasz Stańko nie żyje. Polski jazzman miał 76 lat

Tomasz Stańko nie żyje. Miał 76 lat.
Tomasz Stańko nie żyje. Miał 76 lat. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Ten weekend nie jest dla polskiej muzyki udany. Jeden z najbardziej znanych polskich jazzmanów Tomasz Stańko nie żyje. Zmarł w niedzielę rano w wieku 76 lat w Szpitalu Onkologicznym w Warszawie.

O śmierci artysty jako pierwsi poinformowali dziennikarze Jacek Nizinkiewicz i Piotr Baron.
Stańko urodził się 11 lipca 1942 roku w Rzeszowie. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Krakowie w klasie trąbki. W 1962 roku wspólnie z kontrabasistą Jackiem Ostaszewskim, pianistą Adamem Makowiczem i perkusistą Wiktorem Perelmutterem, założył zespół Jazz Darings, uznawany za jedną z pierwszych formacji free-jazzowych w Europie.
Był też jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich muzyków jazzowych na świecie. Występował i nagrywał m.in. z Cecilem Taylorem, Janem Garbarkiem, Peterem Warrenem, Stu Martinem, Davem Hollandem, Dino Saluzzim, Adamem Makowiczem, Januszem Muniakiem, Zbigniewem Seifertem i Michałem Urbaniakiem.
Stańko był też laureatem polskich i międzynarodowych nagród. Jako pierwszy polski artysta, w 2003 roku został uhonorowany Europejską Nagrodą Jazzową. Był jednym z propagatorów jazzu w Polsce. Organizował też festiwal "Jesień Jazzowa", który odbywa się w Bielsku-Białej.

Muzyk nagrał około czterdziestu albumów. Skomponował także muzykę do kilkudziesięciu filmów: "Pożegnanie z Marią", "Reich" i "Egzekutor". Pisał także utwory na potrzeby teatru. Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędzie się jego pogrzeb.
Trwa ładowanie komentarzy...