Życzenie Kory przed śmiercią. Bardzo nie chciała umierać w szpitalu

Kora na trzy dni przed śmiercią miała jedno życzenie.
Kora na trzy dni przed śmiercią miała jedno życzenie. Fot. Aleksandra Koszyk / Agencja Gazeta
Śmierć Olgi Aleksandry Sipowicz, którą wszyscy znamy jako Korę, wywołała ogromne poruszenie. Nie dziwi więc, że na jaw wychodzą kolejne informacje dotyczące ostatnich momentów życia popularnej wokalistki. Wiadomo, czego życzyła sobie Kora na trzy dni przed śmiercią.

"Super Express" poinformował, że Kora trafiła do Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu, gdzie toczyła się walka o jej zdrowie. Dziennik podaje, że trzy dni przed odejściem artystka została przewieziona do swojego domu w Bliżowie. To właśnie było jej ostatnie życzenie.

Kora czuła, że to ostatnie jej dni. Chciała spędzić je w swoim ukochanym domu z najbliższymi – zdradził informator "Super Expressu". Artystce w ostatnich dniach życia towarzyszyli najbliżsi. Do domu na Roztoczu przyjechali synowie Kory, Mateusz i Szymon, oraz przyjaciele, w tym prof. Magdalena Środa.

Aktywna społecznie i politycznie
Była epoką w naszej kulturze. I tu nie chodzi tylko o kulturę artystyczną czy kulturę rockową, ale również kulturę polityczną – przyznała w rozmowie z naTemat profesor Magdalena Środa, która towarzyszyła Korze w ostatnich chwilach. Przypominała, że wokalistka Maanamu zajmowała się nie tylko muzyką, ale była też aktywna w życiu społecznym i politycznym.


Przypomnijmy, że Kora od kilku lat walczyła z nowotworem jajników. Zmarła 28 lipca w wieku 67 lat. Kora wzbudzała za życia spore kontrowersje. W ostatnich latach działała na rzecz legalizacji medycznej marihuany.

źródło: "Super Express"
Trwa ładowanie komentarzy...