
W polskim Kościele takie słowa nie wybrzmiewają zbyt często, choć jest grono hierarchów, które nie boi się mówić, co myśli. Biskup z Gliwic raczej do nich nie należał. Wierni nie pamiętają, by komentował bieżące wydarzenia, czy sugerował, co myśli. Aż do teraz. Gdy w mocnych słowach Jan Kopiec powiedział o sprawach, które w PiS i w Kościele mogą się nie spodobać.
Hierarcha wspomniał wręcz o procesie "upartyjniania" państwa przez jedną opcję, któremu Kościół pobłaża. "To jest grzech, który popełniamy" – tak nazwał rzeczy po imieniu.
"Natomiast zaniedbaniem z naszej strony jest zbyt duże pobłażanie dla procesu „upartyjniania” państwa przez jedną opcję. Reforma państwa, która zawsze jest potrzebna, tego nie wymaga. To jest grzech, który popełniamy. Zdarza się popieranie określonej partii przez poszczególnych duchownych czy biskupów. A to nie powinno mieć miejsca". Czytaj więcej
"Trudno powiedzieć, żeby Kościół jako całość stawał po stronie jednej partii. Ale robią to niektórzy ludzie Kościoła, którzy sprawiają wrażenie, że wypowiadają się w jego imieniu. Tak być nie powinno".
– Nie pamiętam, aby bp Kopiec wcześniej wypowiadał się w kwestiach życia publicznego i do tego tak jednoznacznie. Myślę, że to, iż bp Kopiec, który jest profesorem historykiem, poruszył ten temat, jednoznacznie wskazuje, że przekroczona została jakaś granica – reaguje w rozmowie z naTemat Piotr Kunce, zastępca burmistrza w Toszku, w powiecie gliwickim.
Nie przypominam sobie, by odnosił się do spraw bieżących. Jego listy pasterskie zawsze dotyczą spraw duszpasterskich. Jego "oczkiem w głowie" jest synod diecezjalny. Nie znam jego wypowiedzi ani publikacji, w których odnosiłby się wcześniej do spraw publicznych.
Jeden z gliwickich księży również mówi nam, że w jego przekonaniu biskup rzadko porusza tematy bieżące. - Nie zagłębia się na forum publicznym w szczegóły. Takie jest moje wrażenie - mówi. Nie chce jednak ocenić ostatniego wywiadu.
"Jeżeli dzisiaj musimy kierować apele o zaprzestanie wojny polsko-polskiej, jeśli musimy ciągle apelować o właściwy kształt naszych dyskusji, o unikanie języka nienawiści - to możemy się zastanawiać, czy o czymś nie zapomnieliśmy, czy tak już przyzwyczailiśmy się do tego, że można chodzić w błocie?..." Czytaj więcej
Piotr Kunce ma teorię, dlaczego tak się dzieje. – Jako kapłan i jako biskup Jan Kopiec jest wychowankiem abp. Nossola. Na pewno nie należy do tych duchownych, którzy chcieliby chronić Kościół przed papieżem Franciszkiem. Jestem przekonany że nasz bp należy do tych hierarchów, którzy z zaufaniem odnoszą się do duszpasterskich inicjatyw papieża Franciszka – tłumaczy.
