Dyrektor szkoł skazany za molesotwanie nauczycielek. Wcześniej uznano, że jest niewinny

Sąd skazał byłego dyrektora ze szkoły we Włoszczowie za molestowanie nauczycielek.
Sąd skazał byłego dyrektora ze szkoły we Włoszczowie za molestowanie nauczycielek. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Na jedenaście miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz karę grzywny został skazany były dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 we Włoszczowie – informuje "Gazeta Wyborcza". Sąd uznał, że molestował dwie nauczycielki. W pierwszej sprawie stwierdzono, że jest niewinny.

Wiesław P. był oskarżony o doprowadzenie nauczycielek do "innej czynności seksualnej" z nadużyciem stosunku zależności służbowej. W przypadku jednej z kobiet miało to trwać od 2008 do 2013 roku. Z drugą kobietą była to jednorazowa "czynność seksualna" w 2009 roku. Z wyroku wynika, że P. dotykał piersi obu kobiet.

Sędzia Jan Klocek, rzecznik prasowy kieleckiego sądu okręgowego, poinformował, że dodatkowo mężczyzna musi zapłacić 3 tys. złotych grzywny oraz przeprosić obie poszkodowane nauczycielki w prasie lokalnej "za niestosowne zachowanie".

Ponadto, sąd zasądził od Wiesław P. wpłaty 5,8 tys. zł na rzecz Caritas Diecezja Kielecka z przeznaczeniem na pomoc ofiarom przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Mężczyzna musi pokryć także koszty sądowe. Wyrok nie jest prawomocny.

Prokuratura akt oskarżenia w tej sprawie skierowała do sądu w 2014 roku. W pierwszym wyroku sąd uznał, że mężczyzna jest niewinny, lecz prokuratura odwołały się od wyroku. Sąd Okręgowy w Kielcach uchylił wyrok uniewinniający i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Postępowanie toczyło się z wyłączeniem jawności.


Molestowanie
Ostatnio rozgorzała w mediach społecznościowych dyskusja na temat tego, co można dziś kwalifikować za molestowanie seksualne. W trakcie Pol’and’Rock Festival – dawniej Przystanku Woodstock – reporterka TVN24 Małgorzata Mielcarek prowadziła relację na żywo. W pewnym momencie podbiegł do niej uczestnik festiwalu i ją pocałował.

Do tej sytuacji krytycznie odniosła się Sylwia Spurek, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, uznając je za molestowanie seksualne. Jej komentarz mocno nie spodobał się internautom. "Świat jest dużo brzydszy przez takich ludzi jaki Pani”, "Jest Pani idealnym przykładem raka XXI wieku" – pisali.

Mielcarek była zdziwiona, że sprawa została tak mocno rozdmuchana. – Nie sądzę, by akurat ta konkretna sytuacja była tego warta – powiedziała naTemat.

źródło: wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...