Królowa pop i prowokatorka Madonna kończy 60 lat. Oto jej pięć największych skandali

Madonna kończy dziś 60 lat
Madonna kończy dziś 60 lat Fot. Instagram/Madonna
Madonna, prowokatorka, skandalistka, ikona i królowa pop kończy dziś 60 lat. Niech was nie zmyli jej dojrzały wiek. Gwiazda wciąż prowokuje kontrowersyjnym wyglądem i wypowiedziami. Są takie skandale Madonny, które przeszły do historii i zapamiętał je cały świat. Oto one!


Ona chyba nigdy nie przestanie prowokować. Jeden z ostatnich jej wyczynów odnosi się do płci pięknej. W wielkich, czarnych okularach Madonna przeprasza kobiety za to, że nazwała je ładnymi.

"Chcę przeprosić wszystkie kobiety, które nazwałam ładnymi, zanim powiedziałam, że są inteligentne albo odważne. Przepraszam, że zabrzmiało to jakby coś tak zwyczajnego, jak to z czym się urodziłyście, było waszym najważniejszym powodem do dumy. Bo przecież wasz duch kruszy góry. Odtąd będę mówiła coś w rodzaju 'jesteś silna' albo 'jesteś niezwykła'. Nie dlatego, że nie uważam was za ładne, ale dlatego że macie w sobie znacznie więcej".
Ta oryginalna wypowiedź na Instagramie Madonny to wiersz autorstwa Rupi Kaur, kanadyjskiej poetki hinduskiego pochodzenia, który został zaczerpnięty z jej tomu "Mleko i miód". Królowa popu prowokuje nie tylko słowami, ale też swoim wyglądem. A robi to od lat.

Masturbacja na scenie

Warto przypomnieć jeden z pierwszych skandali artystki. Na gali MTV Music Awards w 1984 roku wyszła na scenę ubrana w suknię ślubną, stojąc na szczycie weselnego tortu.

Zaśpiewała wtedy piosenkę, która szybko stała się wielkim hitem "Like a Virgin". Dalszej części występu daleko było do grzecznej. Artystka zeszła z tortu i zaczęła się wić po scenie, udając, że się masturbuje. Kontrowersyjny występ sprawił, że o Madonnie usłyszał cały świat, a piosenkę "Like a Virgin" znał wtedy każdy.

Skandaliczne teledyski


Prowokowała nie tylko na scenie, ale też w teledyskach. Klip do hitu "Like a Prayer" komentowany był przez media na całym świecie, ale też Kościół. Rasizm miał być głównym tematem teledysku. Madonna w klipie jest świadkiem morderstwa, całuje czarnego świętego i tańczy na tle płonących krzyży.

Teledysk w reżyserii Mary Lambert łączy religijną i seksualną ekstazę. Klip był komentowany dosłownie przez wszystkich i rozebrano go na czynniki pierwsze.

Mówił o rasizmie, krytykował Kościół katolicki. Pojawiły się w nim też odniesienia do intymnych kontaktów między białymi kobietami a czarnoskórymi mężczyznami. Warto podkreślić, że pod koniec lat 80. w Ameryce to był temat tabu.

Klip nie umknął uwadze przedstawicieli Kościoła katolickiego. Swoje oburzenie wyraził też Watykan z papieżem Janem Pawłem II na czele, który apelował, żeby bojkotować Madonnę we włoskich mediach.

Szerzenie pornografii


Na początku lat 90. Madonna napisała książkę "Sex". Sama wystąpiła w niej w roli modelki. W publikacji nie zabrakło śmiałych zdjęć Madonny oraz Naomi Campbell, gwiazdora gejowskiego porno Joey Stefano i właścicielki klubów nocnych Ingrid Cesares.
Odważne fotografie to zdecydowanie zbyt łagodne określenie. Zdjęcia nawiązywały do mocnych fantazji erotycznych, takich jak m.in. sadomasochizm, seks grupowy czy biseksualizm.


Kontrowersyjne zdjęcia były też bazą do stworzenia klipu do singla "Erotica". Również i tym razem Madonna była napiętnowana prze środowiska konserwatywne. Mówiono, że książka jest czystym porno. Mimo wszystko publikacja rozeszła się niczym świeże bułeczki.

Słynny pocałunek z Britney Spears

Dziś taki pocałunek dwóch kobiet na scenie nie zszokowałby nikogo. Jednak wtedy, w 2003 roku, był skandalem. Britney i Madonna gorąco pocałowały się podczas ceremonii rozdania nagród MTV, co przysporzyło obu artystkom szumu.

Cel był prosty: obie chciały podnieść sobie popularność. Madonna kilka minut później, na tej samej scenie pocałowała się z inną artystką - Christiną Aquilerą. W 2010 roku pocałunek Britney i Madonny okrzyknięty został najgorętszym dekady.

"Frozen" plagiatem

To dopiero był hit. Jednak kawałek Madonny, nucony przez cały świat okazał się być plagiatem. Belgijski kompozytor Salvatore Acquaviva oskarżył artystkę o to, że ta splagiatowała jego kompozycję, "Ma Vie Fout L'camp (My Life's Getting Nowhere)" która powstała pięć lat wcześniej.

Ostatecznie belgijski sąd uznał pozew muzyka za zasadny, a emisja "Frozen" Madonny została wycofana ze wszystkich mediów na terenie Belgii, podobnie jak sprzedaż singla.

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
0 0Podgrzewanie tytoniu mniej szkodliwe od palenia? Badania napawają optymizmem
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Maska opadła". PiS szuka pieniędzy na swoje obietnice. Oto gdzie wszyscy za nie zapłacimy
0 0Zdrojewski "chlapnął" o jedno zdanie za dużo. PO odcięła się od jego słów