
Reklama.
Premier swoje słowa wygłosił na Westerplatte tuż przed godziną 4:45. To o tej porze 79 lat temu nastąpił niemiecki atak w tym miejscu. Poza Morawieckim w uroczystościach wzięli udział marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, szef MON Mariusz Błaszczak czy szef MSWiA Joachim Brudziński.
Morawiecki o tej jedności mówił zresztą więcej. – Pójdźmy razem w jednym marszu niepodległości 11 listopada – przekonywał.
Słowa Morawieckiego brzmią jednak mało wiarygodnie, bo przecież prezydent Andrzej Duda nie był obecny na uroczystościach. Było to pokłosie konfliktu z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem o kształt uroczystości.
Warto podkreślić, że przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża odbył się Apel Pamięci, który w tym roku odczytał żołnierz, a odpowiedzi na wezwania wygłosili wspólnie żołnierze i harcerze. Wszystko ustalono wcześniej, więc tym samym uniknięto takiego skandalu, jaki wybuchł rok temu.
źródło: TVN24
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej