W Pcimiu Beata Szydło miała małe problemy z działaczami KOD.
W Pcimiu Beata Szydło miała małe problemy z działaczami KOD. Fot. Twitter.com / @BeataSzydlo

"Wydałam 160 tys. na makijaż, 100 tys. na oglądanie meczu, wylałam sobie asfalt do domu, rozwaliłam kilka limuzyn za 2,5 mln każda, spłynęłam Dunajcem. A co u was?" - tak internauci komentują otwarcie roku szkolnego w Pcimiu przez wicepremier Beatę Szydło. Razem z politykami PiS do miejscowości przyjechali działacze KOD. I przywitali ją gromkim "konstytucja".

REKLAMA
Beata Szydło brała udział w uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w Pcimiu (woj. małopolskie). Jej przemówienie zagłuszyli członkowie Komitetu Obrony Demokracji.
Grupa około 20 osób skandowała hasła "Konstytucja" i "Szkoła wolna od polityków". Działacze mieli ze sobą wuwuzele i transparenty "Żegnaj szkoło". Jeszcze na samym początku kilkoro z demonstrantów podeszło do Szydło. Wdali się z nią w dyskusję. Niektórzy krzyczeli, żeby "oddała nagrody". Z kolei podczas części oficjalnej to wicepremier próbowała polemizować z ich hasłami i uciszyć demonstrantów.
– Chcemy pozdrowić naszych gości z Krakowa, cieszymy się, że zaszczyciliście państwo dzisiaj tę piękną uroczystość w Pcimiu, ale proszę państwa, żebyście jeszcze chwilę wytrzymali. Dzieci rozpoczną rok szkolny, a potem my dorośli możemy ze sobą spokojnie porozmawiać – mówiła wicepremier.
To nie pierwszy raz, kiedy sympatycy opozycji są obecni na spotkaniu z Beatą Szydło. Na jednym z nich byliśmy i przekonaliśmy jak "dobra zmiana" traktuje tych, którzy mają inne zdanie. W Pcimiu skończyło się kulturalnie.

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej