Johnny Bobbitt (po lewej) został oszukany przez Katie i Marka. Zebrali dla niego 400 tysięcy dolarów, a on nie zobaczył z tego ani centa. Nadal mieszka na ulicy.
Johnny Bobbitt (po lewej) został oszukany przez Katie i Marka. Zebrali dla niego 400 tysięcy dolarów, a on nie zobaczył z tego ani centa. Nadal mieszka na ulicy. Fot. Twitter.com / @news965wdbo

Johnny Bobbitt, bezdomny Amerykanin wydał ostatnie 20 dolarów, żeby pomóc kobiecie. Ta postanowiła mu się odwdzięczyć i zorganizowała zbiórkę pieniędzy. Ostatecznie zebrała 400 tys dolarów. Ale pieniądze nie trafiły do Bobbitta. Kobieta wydała je razem z partnerem na siebie. Teraz, według doniesień "Daily Mail", ma je zwrócić na zewnętrzne konto i rozliczyć się z każdego dolara.

REKLAMA
Katie McClure i jej partner Mark D'Amico zorganizowali zbiórkę internetową dla bezdomnego Amerykanina Johnnyego Bobbitta, który wcześniej pomógł Katie, oddając jej ostatnie 20 dolarów. Historia obiegła cały świat. Rozpisywały się o tym media. Zbiórka ruszyła z kopyta i przerosła oczekiwania Katie i Marka. Uzbierano 400 tysięcy dolarów.
Cała kwota miała trafić do Johnnyego, ale tak sie nie stało. Para zarzekała się w telewizji, że oddała mu część pieniędzy, bo gdyby oddali całość, Bobbitt wydałby wszystko na narkotyki. Katie i Mark mieli oddać bezdomnemu 150 tysięcy dolarów.
Ale jak podaje "Daily Mail" nie zrobili tego. Co gorsza, w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać sie zdjęcia z ich luksusowych wojaży. Gazeta ustaliła, że para pojechała do Las Vegas, gdzie odbyli przelot helikopterem nad Wielkim Kanionem, który kosztuje 500 dolarów od osoby. Katie i Mark mieli też kupić sobie za te pieniądze samochód.
Teraz sprawą zajął sie sąd, który stwierdził, że para ma rozliczyć się z każdego zebranego dolara i resztę pieniędzy przelać na oddzielne konto, które będzie do dyspozycji Bobbitta.
Dla równowagi, że istnieją jednak dobrzy ludzie na świecie, polecamy nasz tekst o panu Janku z Ursynowa, bezdomnym, któremu sąsiad pomagał znaleźć dom – >>>>
Źródło: "Daily Mail"