
Największym wydarzeniem weekendu była konwencja PiS. Czas na mocną odpowiedź Koalicji Obywatelskiej, w które skład wchodzą PO i Nowoczesna. Jak podają rozmówcy serwisu Gazeta.pl, będzie to pokaz siły w atmosferze podkreślenia ogromnej wagi zbliżających się wyborów samorządowych.
REKLAMA
– Bardzo niebezpieczne były słowa premiera Morawieckiego o tym, że tylko samorządowcy z PiS-u lub spolegliwi wobec rządu mogą liczyć na dobre relacje z obecną władzą, a co za tym idzie, także pieniądze z budżetu państwa – zauważył Witold Zembaczyński z Nowoczesnej.
Gwoździem programu będzie "sześciopak", czyli – jak wyjaśniał to w Krynicy Grzegorz Schetyna – sześć głównych kamieni milowych, które będą osią kampanii samorządowej PO. Według informacji, jakie podaje Gazeta.pl, hitem ma być wystąpienie Barbary Nowackiej, której projekt Inicjatywa Polska właśnie dołączył do Koalicji Obywatelskiej. Ale nie jest to jeszcze pewne.
Katarzyna Lubnauer dodała, że konwencja ma pokazać Polakom, jak wysoka będzie stawka najbliższych wyborów. – Ma być jak u Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem jeszcze ciekawiej. Konwencje wyborcze rządzą się tymi samymi prawami. Mamy pomysł na to, żeby dużo się działo – zapewniła.
Konwencja wyborcza PiS odbiła się szerokim echem. Jej głównym punktem był powrót Jarosława Kaczyńskiego. Prezes mówił o chorobach zachodniej cywilizacji, obraził także opozycję oraz Unię Europejską.
źródło: gazeta.pl
