
Przez całą Polskę w czasie weekendu przewinęła się fala oburzenia po słowach Andrzeja Dudy, który z lekceważeniem odniósł się do sprawy likwidowanego zakładu w Pieńsku. A potem mocno zadeklarował swoją pomoc. – Zabolały nas jego słowa – mówią mieszkańcy o gafie prezydenta. "Sprawca" całego zamieszania opowiada nam, jak było. Wiadomo też, jak władze miasta zareagowały na deklarację Andrzeja Dudy.
Burmistrz Pieńska spotkał się z Andrzejem Duda po jego niefortunnej wypowiedzi. – Byłem umówiony na spotkanie z panem prezydentem i specjalnie na nie przyjechałem. Po wystąpieniu prezydenta spotkałem się z nim w starostwie – mówi naTemat Jan Magda.
Być może deklaracja pomocy nie byłaby tak medialna, gdyby nie Janusz Pawul, dziennikarz i radny Pieńska. To on "zaczepił" prezydenta w tłumie, co przyniosło taką a nie inną reakcję Andrzeja Dudy.
To, co Andrzej Duda mu odpowiedział zabolało część mieszkańców niedużego Pieńska na Dolnym Śląsku. – U nas jest bardzo źle. To ostatni zakład, który nam pozostał. Gdyby ludzie nie wyjeżdżali do pracy za granicę, byłaby straszna bieda – opowiada nam Helena Wesołowska, sołtys Bielawy Dolnej, 7 km od Pieńska.
UniMould to jeden z najdłużej pracujących zakładów w Pieńsku. Powszechnie znany jest pod dawną nazwą Heye (od Heye Fabryka Form Szklarskich). Dziś jest w rękach zagranicznego konsorcjum, zatrudniał 230 osób, miał doskonałe opinie.
Dlatego dla niespełna 10-tysiącznego Pieńska wiadomość o likwidacji była wstrząsem. Wieść gruchnęła pod koniec sierpnia nagle, nikt się tego nie spodziewał. – Dnia 4 września br. zgłosili się do Powiatowego Urzędu Pracy w Zgorzelcu przedstawiciele Firmy Unimould SA i powiadomili o likwidacji spółki oraz o konieczności zastosowania zwolnień grupowych. To było bardzo duże zaskoczenie, nie spodziewaliśmy się czegoś takiego – mówi nam Marta Idzik, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zgorzelcu.
Zaproponowaliśmy też, by pracodawca nawiązał kontakt z innymi lokalnie działającymi firmami, które potencjalnie mogłyby zapewnić zatrudnienie zwalnianym pracownikom.Jednocześnie wskazaliśmy listę potencjalnych pracodawców z naszego regionu, którzy zatrudniają pracowników na podobnych stanowiskach.
Bezrobocie w regionie
Bezrobocie w powiecie wynosi 4,7 proc. (na koniec lipca). W Urzędzie Pracy na koniec sierpnia zarejestrowanych było 1347 osób. Z miasta i gminy Pieńsk – 185 osób.
Tylko przeciętni mieszkańcy patrzą na to wszystko z obawami. – Dużych zakładów tu nie ma. UniMuld to jest ostatni tak duży zakład w Pieńsku. Prywatnych jest garstka, ale to żadne duże przedsiębiorstwa, zatrudniają po kilkanaście osób – zauważa Krzysztof Beczek.
