
Huragan Florence zbliża się do wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Z dnia na dzień robi się coraz bardziej niebezpieczny i zbliża się do najwyższej, bo piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona. Rozpoczęła się masowa ewakuacja.
REKLAMA
Florence stale się rozrasta i przyspiesza – jeszcze w poniedziałek huragan był zaliczany do trzeciej kategorii w pięciostopniowej skali. Przekłada się to na zwiększenie fali sztormowej i niebezpieczeństwa na lądzie. Właściwie z pewnością wiatr będzie zrywać dachy, niszczyć mniejsze konstrukcje i spowoduje ulewy oraz powodzie.
Gubernatorzy z południowego wybrzeża zarządzili ewakuację ponad miliona osób. Domy muszą opuścić mieszkańcy Karoliny Północnej, Karoliny Południowej i Wirginii. Trwa tam mobilizacja żołnierzy Gwardii Narodowej. Część hrabstw już została ewakuowana.
Prezydent USA Donald Trump przyznał na Twitterze, że to jeden z najgorszych od lat sztormów, który uderzy we wschodnie wybrzeże. W Karolinie Północnej ogłosił stan wyjątkowy.
Meteorolodzy przewidują, że jeśli Florence nie zwolni, w czwartek uderzy w ląd. Przypomnijmy, że niemal dokładnie rok temu ogromne spustoszenia m. in. w Karolinie Południowej wyrządziła Irma.
Źródło: CNN, tvnmeteo.tvn24.pl
