Węgry to jednak nie Polska... Uruchomienie art. 7 TUE dramatycznie odbija się na forincie

Po decyzji PE ws. Węgier, kurs forinta poleciał na łeb na szyję.
Po decyzji PE ws. Węgier, kurs forinta poleciał na łeb na szyję. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
PE zdecydował się uruchomić art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej wobec Węgier. Ten sam, który kilka miesięcy temu Komisja Europejska zastosowała wobec Polski za sprzeniewierzanie się unijnym standardom. I od razu widać różnicę między naszymi państwami. Polska gospodarka dość bezboleśnie przeżyła decyzję UE, natomiast dziś kurs węgierskiego forinta leci na łeb na szyję.


Przypomnijmy, w dzisiejszym głosowaniu Parlament Europejski wydał zgodę na wszczęcie wobec Węgier art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Jest to oczywiście związane z naruszaniem standardów praworządności i demokracji w państwie Viktora Orbana.

Po tej decyzji inwestorzy zareagowali w sposób dramatyczny dla węgierskiej gospodarki. Kurs forinta spada w błyskawicznym tempie, co widać na wykresach cen walut. Jeszcze nie wiadomo, ile potrwa ten trend i czy forint znacząco odbije się od dzisiejszego poziomu. A jest on prawie rekordowo niski.
W tym kontekście warto zauważyć, że w przypadku Polski bezpośrednich wstrząsów finansowych i gospodarczych po takiej samej decyzji w sprawie uruchomienia art. 7 TUE nie było. Pokazuje to różnicę w potencjałach politycznych i gospodarczych obu krajów.

Należy jednak pamiętać, że w Polsce skutki kryzysu demokracji mogą być widoczne dalszej perspektywie. Wszakże procedura z art. 7. dopiero rusza.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...