
Dym z palących się śmieci, najpewniej opon, był bezpośrednią przyczyną karambolu w Sosnowcu w województwie śląskim. Zderzyło się 21 samochodów, jedna osoba zginęła, 11 zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest czworo dzieci.
REKLAMA
Na pograniczu Sosnowca i Mysłowic na trasie S1 doszło do tragicznego w skutkach karambolu. Zderzyło się 21 samochodów, w jednym z nich jechał ojciec z żoną i dwójką dzieci. Zmarł na skutek odniesionych obrażeń, lekarzom nie udało się uratować mu życia. W karambolu łącznie rannych zostało 13 osób.
Przyczyną był gęsty dym. Jak podaje Telewizja Silesia, najprawdopodobniej pod wiaduktem, pod którym przebiegała trasa, palono śmieci, w tym opony. Gęsty dym ograniczył widoczność praktycznie do zera.
źródło: TVS
