
Na drodze S7 doszło do tragicznego wypadku, w którym brało udział łącznie siedem samochodów, w tym dwa tiry. Jedna osoba zginęła na miejscu, druga jest w stanie krytycznym. Jak poinformowała olsztyńska policja, jednej poszkodowanej osobie na miejscu trzeba było amputować nogę, następnie została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Pozostałe trzy osoby zostały przewiezione karetkami.
Przy zjeździe Pawłowo-Grunwald-Waplewo na trasie S7 doszło do tragicznego karambolu. Zderzyło się kilka samochodów, w tym dwa tiry i dwa busy. W pojazdach znajdowało się łącznie pięć osób. Jeden z kierowców zginął na miejscu. Drugiemu jeszcze przed przybyciem śmigłowca ratunkowego trzeba było amputować nogę, w stanie krytycznym został odtransportowany do szpitala. Pozostałe trzy osoby trafiły do szpitala, gdzie przewiezione zostały karetkami.
Na miejscu zdarzenia została policja i straż pożarna. Służby starają się przywrócić ruch na trasie, jednak na razie należy jednak spodziewać się dużych utrudnień na trasie. S7 to popularna droga, która często i bez wypadków korkuje się w okresie wakacyjnym. Wiele osób z południowej i centralnej Polski jeździ S7 nad morze.
Policja na trasie S7 zorganizowała. Dla samochodów jadących od strony Gdańska w kierunku Warszawy policjanci kierują kierowców na drogę serwisową w okolicach Pawłowa. Kierowców jadących w kierunku Gdańska funkcjonariusze kierują na na drogę serwisową w miejscowości Waplewo. Policja apeluje o zachowanie ostrożności i nie utrudnianie akcji służb ratunkowych. Szczególnie prosi się o nierobienie zdjęć i nie filmowanie miejsca zdarzenia, bo takie zachowanie dodatkowo pogarsza płynność jazdy.
