Leszek Mazur, przewodniczący nowej KRS, chce dyskutować o wyjściu KRS z ENCJ. Wcześniej ENCJ przegłosowała zawieszenie KRS.
Leszek Mazur, przewodniczący nowej KRS, chce dyskutować o wyjściu KRS z ENCJ. Wcześniej ENCJ przegłosowała zawieszenie KRS. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Choć to brzmi jak żart, to niestety żartem nie jest. Po tym, jak Europejska Sieć Rad Sądowniczych podjęła decyzję o zawieszeniu polskiej Krajowej Rady Sądownictwa w swoich strukturach, w KRS zadecydowano o tym, żeby przedyskutować temat... opuszczenia ENCJ przez KRS.

REKLAMA
Tę historię pewnie słyszeliście nie raz: uczeń wyrzucony ze szkoły za świadectwo z samymi ocenami niedostatecznymi wraca do domu, i mówi, że rzuca szkołę, bo jest słaba i niczego tam się nauczyć nie zdołał. Taką naiwną, dziecinną formę postępowania właśnie przyjęli sędziowie nowej, przejętej przez PiS Krajowej Rady Sądownictwa.
Otóż KRS podjęła decyzję o tym, żeby przedyskutować wystąpienie KRS z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Tak jakby było o czym dyskutować. Niestety rozmowa ma taką wartość jak ta o zeszłorocznym śniegu, bowiem ENCJ już zawiesiła bezterminowo KRS za upolitycznienie polskiego sądownictwa. Tylko Bułgaria wstrzymała się od głosu, za zawieszeniem głosowały nawet Węgry.
To o tyle kuriozalna sytuacja, że strona polska była jednym z założycieli ENCJ. – Ewentualne zawieszenie Rady w prawach członka ENCJ, a nawet wykluczenie z tej organizacji nie zaszkodzi polskiemu sądownictwu – twierdził Leszek Mazur, przewodniczący nowej, przejętej przez Prawo i Sprawiedliwość KRS.