"Czasami żałuję, że w ogóle wszedłem w tę politykę" – przyznał Paweł Kukiz.
"Czasami żałuję, że w ogóle wszedłem w tę politykę" – przyznał Paweł Kukiz. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Paweł Kukiz w porannej rozmowie w TVN24 ocenił, że Prawo i Sprawiedliwość zagalopowało się ze zmianami w sądownictwie i teraz ma kłopot. I choć stwierdził, że "nie przepada za panią Gersdorf", to przyznał, że bezdyskusyjnym jest fakt, iż "w Konstytucji jest zapis o 6-letniej kadencji". Padło przy tym pytanie, czy nie żałuje, że jego partia te zmiany poparła.

REKLAMA
Konrad Piasecki zapytał Pawła Kukiza, po co jego zdaniem Mateusz Morawiecki spotykał się z prof. Małgorzatą Gersdorf. Lider Kukiz'15 przyznał, że nie wie, "w co gra" premier. W jego opinii to spotkanie było efektem nacisków ze strony UE. Bo teraz Polska bez wątpienia ma poważny problem.
Paweł Kukiz przyznaje, że to jasne, iż odesłanie prof. Gersdorf na emeryturę w trakcie kadencji jest sprzeczne z ustawą zasadniczą. – Wątpię, żeby PiS znalazł jakikolwiek argument, by wykazać, iż odwołanie Gersdorf jest zgodne z prawem – stwierdził.
Paweł Kukiz

Wprowadzenie wieku emerytalnego dla sędziów, można naciągnąć, że jest zgodne z prawem, ponieważ ustrój sądów reguluje ustawa. Ale nawet ja, dla którego Gersdorf jest symbolem dramatu sądowniczego w Polsce, z którym mieliśmy do tej pory do czynienia, (...) muszę uznać, że jednak w Konstytucji jest zapis o 6-letniej kadencji.

W rozmowie z Kukizem padło pytanie o to, czy żałuje, że głosy jego ugrupowania przyczyniły się do rozwiązania poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa. – Czasami żałuję, że w ogóle wszedłem w tę politykę – przyznał Kukiz.
Według Kukiza do tej niewłaściwe było to, że "sędziowie wybierali się sami spośród siebie". Dziś jednak lepiej nie jest. – Teraz mamy sytuację, że upartyjnia się sądy – podkreślił, przypominając, że pomysłem jego ugrupowania było i jest wprowadzenie instytucji sędziów pokoju, którzy mieliby - tak jak przed wojną - orzekać w najdrobniejszych sprawach.
źródło: tvn24.pl