
Nieprzyznanie nagrody Złotego Klakiera filmowi "Kler" wywołało kolejną burzę wokół filmu Wojtka Smarzowskiego. Teraz spora część dziennikarzy Radia Gdańsk odcina się od decyzji swojego szefa, który odpowiedzialny jest za zablokowanie nagrody.
REKLAMA
W liście otwartym 52 dziennikarzy i pracowników Radia Gdańsk twierdzi, że prezes rozgłośni wykorzystał pretekst, by nie przyznać filmowi "Kler" nagrody Złotego Klakiera, a sprawa ta miała podtekst polityczny.
Napisano, że pracownicy radia odcinają się od sposobu i momentu, w którym kontrowersyjna decyzja została podjęta. Oni sami zostali postawieni przed faktem dokonanym i nie wiedzieli o zamiarach, które wywołały skandal. Sygnatariusze listu dodają też, że powstała wokół radia atmosfera jest szkodliwa dla radia i samych słuchaczy.
"Bardzo nam zależy na dobrym imieniu Radia Gdańsk. Mamy nadzieję, że uda nam się odbudować zaufanie Słuchaczy, bo jest ono dla nas najważniejsze" – piszą dziennikarze.
Przypomnijmy, dyrektor Radia Gdańsk Dariusz Wasilewski zrezygnował z przyznania tradycyjnej nagrody Złotego Klakiera z powodu "sytuacji uniemożliwiająca obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach filmów".
