Wystartują z numerem "jeden". Czy Bezpartyjni Samorządowcy będą czarnym koniem wyborów?

Bezpartyjni Samorządowcy chcieliby być alternatywą dla partii politycznych
Bezpartyjni Samorządowcy chcieliby być alternatywą dla partii politycznych Fot: Bezpartyjni Samorządowcy/Facebook
Kreują się na alternatywę wobec partii politycznych. Wylosowali numerek "jeden" na listach wyborczych, co dodało im wiatru w żagle. W ostatnim sondażu CBOS do sejmików zdobyli 5 proc. głosów na równi z PSL, ale za PiS, Koalicją Obywatelską i Kukiz ’15. Ruch Bezpartyjni Samorządowcy zaczynał od lokalnego komitetu na Dolnym Śląsku. Na tyle się jednak rozrósł, że zarejestrował listy w całym kraju.


Kim są? Bezpartyjni zaczynali 4 lata temu na Dolny m Śląsku. Wtedy po raz pierwszy został zarejestrowany lokalny komitet pod taką nazwą.

Drużyna Dutkiewicza
– My się wywodzimy ze stowarzyszenia Obywatelski Dolny Śląsk. W momencie gdy Rafał Dutkiewicz opuścił to ugrupowanie i zgłosił akces do PO powstali Bezpartyjni Samorządowcy. Jeden z 4 mandatów, które przypadły nam w poprzednich wyborach zdobył Paweł Kukiz – mówi w rozmowie z naTemat Patryk Hałaczkiewicz, koordynator krajowy Bezpartyjnych Samorządowców..


– W Polsce pojawiło się wtedy także kilka podobnych, lokalnych komitetów z nazwiskami w nazwach np. Bezpartyjni Samorządowcy Piotra Krzystka w Szczecinie. W 5-6 województwach takie komitety niezależne przekroczyły progi wyborcze. Łączyły nas wówczas luźne więzi, nic formalnego – tłumaczy.


W 2015 Bezpartyjni Samorządowcy wraz z ruchem na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych wystawili Kukiza na kandydata na prezydenta ( Hałaczkiewicz był szefem kampanii Kukiza). – Po kampanii, ze względu na to, że wokół Pawła pojawili się rasowi politycy i narodowcy, odeszliśmy. Z jego projektem sejmowym Kukiz ‚15 nie mieliśmy już nic wspólnego – opowiada koordynator Bezpartyjnych.
Szczęśliwe losowanie

To właśnie ten szczęśliwy dla nas moment, w którym wylosowaliśmy 1-szy numer dla listy Bezpartyjnych Samorządowców w nadchodzących wyborach! __ #Bezpartyjni | #ZamiastPartiiWybierzLudzi

Opublikowany przez Bezpartyjni Środa, 26 września 2018
Dwa lata temu spotkali się w gronie przedstawicieli kilku województw. Byli też prezydenci kilu miast m.in: Piotr Krzystek (Szczecin), prezydent Janusz Kubicki (Zielona Góra), prezydent Robert Raczyński (Lubin), prezydent Piotr Roman (Bolesławiec) i Łukasz Mejza (szef klubu radnych woj lubuskiego BS i rzecznik ugrupowania). Razem doszli do wniosku ze trzeba stworzyć wspólny projekt pod jednym szyldem sejmikowym.


1400 kandydatów
Bezpartyjni wystawiają listy we wszystkich województwach, a w 10 sejmikach udało im się zarejestrować pełne listy. – Oprócz tego mamy listy w części powiatów i gmin. W sumie wystawiamy 1400 kandydatów. Ale w związku z tym, że jesteśmy federacją, to warto wspomnieć także o osobnych komitetach lokalnych takich jak ten Krzystka w Szczecinie. Naszych kandydatów może być więc w sumie drugie tyle – mówi Hałaczkiewicz.

Poza wspomnianymi liderami, ugrupowanie ma też swoich kandydatów na prezydentów miast m.in. w Warszawie (Sławomir Antonik), w Łodzi (Agnieszka Wojciechowska), we Wrocławiu (Katarzyna Obara-Kowalska), w Zgierzu (Przemysław Staniszewski).

Hałaczkiewicz pytany, czy Bezpartyjnych łączy jeszcze coś z Kukizem, zaprzecza. – Nie łączy nas już kompletnie nic – podkreśla. – Chcemy być czarnym koniem wyborów samorządowych. Mamy ambicje bycia trzecią siłą i alternatywą dla istniejących partii politycznych. Już pierwszy sondaż, w którym zostaliśmy notowani daje nam 5 proc., choć mało osób jeszcze o nas wie – wskazuje.

– My się na nikogo nie kreujemy, jesteśmy w tym samym miejscu, w którym byliśmy. To inni gdzieś skręcili. Najpierw Dutkiewicz, potem Kukiz. My cały czas tworzymy ruch samorządowy. Nie skupiamy się np. w ogóle na sprawach światopoglądowych, co nas odróżnia od partii. Poza tym my nie mamy zarządu centralnego, kierownictwa. Stawiamy na federację, a regiony rządzą się samodzielnie – tłumaczy.

Do Bezpartyjnych "przytulają” się jednak także zagubieni partyjnie politycy. W Świętokrzyskiem mieli np. połączyć siły z Piotrem "Liroyem” Marcem, ale ten ostatecznie sprzymierzył się z Korwinem-Mikke. – Ale większość naszych kandydatów nie działało w partiach – zaznacza Hałaczkiewicz. Kampanię zamierzają sfinansować ze środków prywatnych. – My nie mamy milionów z budżetu dlatego nasza kampania jest dużo skromniejsza – zaznacza.

Nie są faworytem ale...
Jakie szanse mają Bezpartyjni Samorządowcy w zbliżających się wyborach? – Na pewno wylosowanie pierwszego miejsca na listach jest ważne. Jakby była książeczka do głosowania, tak jak w poprzednich wyborach, to Bezpartyjni Samorządowcy mogliby być nawet faworytem, ale szczęśliwie nie mamy książeczki w związku z czym ten bonus wyborczy może nie być taki jakby chcieli – tłumaczy w rozmowie z naTemat dr Jarosław Flis, socjolog polityki i ekspert od prawa wyborczego.

– Trzeba ich rozpatrywać jako potencjalnego czarnego konia, ale na pewno nie są faworytem w tych wyborach. Oni są bardzo zależni od indywidualnych kandydatów, od tego kogo pościągali na listy. Urzędujący włodarze w miastach i gminach nie mogą już jednocześnie startować do sejmików i ciągnąć list – podkreśla.

Według dr Flisa bezpartyjny i samorządowy szyld może być jakimś atutem, ale najważniejsi są ludzie na listach. – Partie nawet jak wystawią byle kogo, to coś tam zgarną. Natomiast takie ugrupowania jak wystawią byle kogo, to nie zgarną nic – zauważa. – Przykład Bezpartyjnych Samorządowców na Dolnym Śląsku pokazuje, że jak mieli porozumienie z Dutkiewiczem to osiągali nawet ponad 20 proc., a jak odszedł Dutkiewicz stracili prawie połowę z tego kapitału – zauważa.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0W Polsce tego filmu ludzie boją się jak ognia. Widziałem "Malowanego ptaka" i już wiem dlaczego

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać

TRAGEDIA W WARSZAWIE

FELIETON 0 0Ilu ludzi ma jeszcze zginąć na pasach? Posłowie, przestańcie się bać kierowców!
X-lander 0 0Złożysz go jedną ręką. Mamy cenią go za wielofunkcyjne zastosowanie
PSSB 0 0Konsultanci sprzedaży bezpośredniej. Kim są osoby działające w tej rozwijającej się branży?
POLECAMY 0 0Tak Kaczyński traci władzę. Po wyborach dostał dwa potężne ciosy