
Minister edukacji Anna Zalewska zapowiedziała kolejną reformę. Zmiany mają dotyczyć liceów. Jak się wyraziła, obecne zmiany dotyczą klas od pierwszej do ósmej, natomiast w 2019 roku MEN zajmie się reformą liceum. Jednak była bardzo tajemnicza, bo nie zdradziła żadnych szczegółów.
REKLAMA
Szefowa MEN pochwaliła się w rozmowie z Polskim Radiem efektami nauczania według zmienionej podstawy programowej. – Podstawa programowa jest bardzo nowoczesna i bardzo praktyczna. Ona została rozłożona na 12 lat, dlatego, że część treści z podstawy programowej została przeniesiona do czteroletniego liceum – mówiła w radiowej Jedynce Anna Zalewska, która długo nie chciała ujawnić nazwisk autorów podstawy programowej. Zmusił ją do tego dopiero wyrok sądu.
Skrytykowała przy tym rząd PO-PSL za brak szerokopasmowego internetu w szkołach. Jej zdaniem taki internet miało wcześniej zaledwie 10 proc. szkół, a za półtora roku będzie go mieć każda szkoła.
Anna Zalewska dodała też, że pierwsze efekty reformy edukacji zobaczymy dopiero w 2023 roku. Będzie to wtedy, gdy młodzież po raz pierwszy napisze nową maturę. Gdy przypomnimy sobie jej wypowiedź sprzed dwóch lat, może wydać się to dziwne. Szefowa MEN twierdziła wtedy, że reforma jest tak dobra, że Polacy wrócą z zagranicy.
źródło: Polskie Radio
