Szaleństwo w Kanadzie. Ludzie szturmują sklepy z marihuaną. "Co minutę mamy 100 zamówień online"

Kanada za rządów Justina Trudeau zalegalizował marihuanę. To drugi, po Urugwaju, kraj na świecie.
Kanada za rządów Justina Trudeau zalegalizował marihuanę. To drugi, po Urugwaju, kraj na świecie. Fot. Facebook.com/JustinPJTrudeau
To drugi – po Urugwaju – kraj na świecie, gdzie zalegalizowano tzw. rekreacyjną marihuanę. Nowe prawo weszło w życie 17 października, ale wciąż jest numerem jeden w kanadyjskich mediach. Chyba nikt nie spodziewał się takiego szturmu. Kanadyjczycy – na oczach całego świata – dosłownie rzucili się na sklepy z marihuaną. W niektórych prowincjach zaczęło brakować roślin.


Tego chyba nikt się nie spodziewał. Gigantyczne kolejki przed sklepami, lawina zamówień online. Legalizacja marihuany weszła w życie w środę o północy, a już cztery godziny później sklep internetowy Delta9 informował na swojej stronie, że rośliny całkowicie się wyprzedały.


Zainteresowanie było tak ogromne, że w pierwszej minucie sklep dostał 100 zamówień, a w ciągu pierwszej godziny sprzedał towar wart 5o tys. dolarów. "Ponad milion wejść, ponad 100 tys. zamówień, ponad 100 zamówień co minutę" – tak z kolei podsumowała szaleństwo pierwszych godzin firma Shopify z Ottawy, która prowadzi kilka stron, na których można kupić marihuanę.


"To moment podobny do tego, gdy w latach 30. ubiegłego roku skończyła się w USA prohibicja" – podsumował "New York Times".
"Nigdy nie byłem tak podekscytowany"
Cały świat żył w ostatnich dniach tym, co zrobił rząd Justina Trudeau. Internet obiegły zdjęcia i nagrania gigantycznych kolejek, które przed sklepami z marihuaną, ustawiały się na długo przed ich otwarciem. Ludzie stali nawet po kilka godzin. To było prawdziwe oblężenie. Nie tylko w środę, ale też w czwartek.


Prawdziwym bohaterem stał się też mężczyzna, który jako pierwszy w kraju kupił legalną marihuanę. – Nigdy nie byłem tak podekscytowany – mówił Ian Power z Nowej Fundlandii. Na nagraniu słychać wielkie odliczanie do historycznego momentu. Marihuanę zapakowano mu w papierowe torby i wręczono na oczach kamer. Powiedział, że nie użyje jej, zachowa na pamiątkę.
Tak było praktycznie w całym kraju. Do tego stopnia, że marihuany zaczęło brakować. Braki odnotowano m.in. w Nowej Funlandii, Saskatchewan, nawet w Nunavut, w strefie arktycznej (to miejsce, gdzie – według statystyk – spożycie marihuany należy do najwyższych w Kanadzie).
"Wcześniej robili to w ukryciu"
– Dokładnie tak samo było w kilku stanach USA, gdzie zalegalizowano marihuanę. W Kalifornii, Kolorado, Waszyngtonie, na Alasce też były kolejki i szturm. Tam marihuana jest dostępna na podobnych zasadach jak teraz w Kanadzie – mówi naTemat Andrzej Dolecki ze stowarzyszenia Wolne Konopie, które opowiada się za legalizacja marihuany w Polsce.

Dlatego to, co dzieje się w Kanadzie wcale go nie zaskakuje. – Dla mnie to argument, że ci ludzie stoją w kolejkach do legalnych sklepów, a nie w kolejkach do dealerów. Ci, co wcześniej robili to w ukryciu, mogą to po prostu robić legalnie. A pieniądze, które zarabiają sklepy i trafiają do budżetu, to pieniądze odebrane dealerom – dodaje.
Nie dziwi go również to, że w kanadyjskich sklepach już w pierwszych godzinach zaczęło brakować marihuany. – Marihuana to nie syntetyk. Ma swój okres wegetatywny. Myślę, że producenci są przygotowani, w ciągu miesiąca rynek się ustabilizuje – przewiduje.

Biskupi katoliccy rozczarowani
Legalizację już dawno obiecywał premier Justin Trudeau i słowa dotrzymał. Sam jednak palić nie zamierza – jednoznacznie dał to dziennikarzom do zrozumienia. Dodał jeszcze, że nie pije też alkoholu i kawy.

"Dorośli Kanadyjczycy będą mogli teraz posiadać przy sobie aż 30 g suszu, a w ogródku posadzić maksymalnie cztery krzaki konopi indyjskiej. Zioło będzie można kupić od autoryzowanych dostawców" – pisaliśmy już w naTemat.
Ale pomysł ma też przeciwników. Canadian Medical Association Journal nazwał legalizację "niekontrolowanym eksperymentem". Wezwał też rząd, by obiecał, że jeśli wzrośnie użycie marihuany, prawo zostanie zmienione. Oświadczenie wydali też zaniepokojeni biskupi katoliccy, w którym wyrazili "swoje rozczarowanie".

– Przeciwnicy legalnej marihuany, widząc kolejki, argumentują, że wzrasta jej konsumpcja. Ale to nie ona wzrasta, tylko przyznawalność się do niej. A pieniądze z jej sprzedaży legalnie trafiają do budżetu na profilaktykę i redukcję szkód – mówi Andrzej Dolecki. – Już dawno różne gremia, w tym Światowa Organizacja Zdrowia, uznały, że marihuana ma dużo mniejszą szkodliwość społeczną, zdrowotną, indywidualną czy grupową niż legalnie dostępny alkohol – dodaje.

Na jednym z forów polonijnych w Kanadzie można znaleźć m.in. takie podzielone głosy:
"To pierwszy kraj G7"
Do tej pory, oprócz kilku stanów USA, na podobnych zasadach marihuana legalna była tylko w Urugwaju (od 2013 roku). Ale Kanada to co innego. Czy komuś się podoba, czy nie, jej znaczenie może być tu znacznie większe.

– To pierwszy kraj G7, który wprowadził takie rozwiązanie. To kraj bliski USA, gdzie ta sprawa również mocno fermentuje. Rewolucja, która zaczęła się w USA za Obamy, za Trumpa się zatrzymała. Ale jeśli USA, odpuszczą, to wtedy się zacznie. Holandia, Hiszpania, Niemcy, Francja też mogą pójść tą drogą – uważa nasz rozmówca.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

#SkuteczniePosprzatane 0 0Znamy wyniki akcji #SkuteczniePosprzatane. Organizatorzy przygotowali ogromną niespodziankę
NSC 0 0National Sales Congress po raz trzeci na Narodowym. Motyw przewodni ma wiele wspólnego ze sportem
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Znajomi mi wyjaśnili". Kaczyński popłynął mówiąc o dzieciach – lekarka obala jego teorię
0 0Kaczyński cieszy się, że gonimy Niemców. Ale powołuje się na raport, którego nie zrozumiał
0 0Unia Europejska ma obciąć Polsce 13 miliardów euro. Chce przeznaczyć te pieniądze na ekologię
0 0Cios w kandydata PiS na komisarza. Zabrano mu część zadań
0 0Borys Szyc wspaniały, tylko film słaby. Widziałem "Piłsudskiego" i czuję się znieważony
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy