Prezydentowi Donaldowi Trumpowi dostało się za... parasol
Prezydentowi Donaldowi Trumpowi dostało się za... parasol Fot. Screen z Twittera / Sky News

Donald Trump często jest krytykowany za swoje kontrowersyjne zachowania i spektakularne gafy. A to nie poczeka, aż jego żona wyjdzie z samochodu i pędzi przed siebie, a to nie umie zachować się w obecności brytyjskiej królowej. Teraz amerykańskiemu prezydentowi oberwało się za to, jak obchodzi się z parasolem.

REKLAMA
Parasol potrafi być uciążliwym rekwizytem. Nie pierwszy raz przekonuje się o tym Donald Trump. Na amerykańskiego prezydenta gromy posypały się między innymi kilkanaście dni temu, kiedy pod nieszczęsnym parasolem schronił się przed deszczem sam, podczas gdy pierwsza dama Melania Trump mokła obok.
Tym razem poszło o to, co z parasolem zrobił Trump, kiedy wsiadał do samolotu. Mianowicie... zostawił go przed wejściem.
Do tego szeroko komentowanego w internecie zdarzenia doszło, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych leciał na wiece do stanów Indiana i Illinois. W Waszyngtonie tego dnia padało, więc podczas wsiadania do Air Force One Trump trzymał nad sobą parasol. Kiedy stanął przed drzwiami samolotu, nie złożył parasolki, więc nie zmieściła się ona w wejściu. Trump położył ją otwartą przy schodach.
Kamery pokazały pozostawiony sam sobie czarny parasol niemiłosiernie targany przez wiatr. Przedmiotu nie złożyła nawet osoba, która wsiadła do prezydenckiego samolotu po Trumpie. Problem rozwiązał dopiero ktoś z ochrony prezydenta. Mężczyzna wszedł po schodach, złożył parasol i wziął go na pokład.
Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Użytkownicy Twittera zarzucają prezydentowi USA, że ten pozornie nic nie znaczący gest świadczy o jego lenistwie, arogancji i braku szacunku. A także braku wychowania.