
Sytuacja na linii Warszawa–Berlin jest napięta, a ostatni występ Andrzeja Dudy tylko ją pogorszył. Stąd też pewnie wizyta kanclerz Angeli Merkel, która wraz z członkami rządu pojawi się w piątek w Warszawie. Spotka się z Morawieckim i członkami rzadu PiS, żeby przedyskutować nasze stosunki z Niemcami.
REKLAMA
Polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe nie mają miejsca zbyt często. Ostatnie odbyły się w Berlinie. Ich powód też był bardzo ważny, dotyczył kryzysu imigracyjnego, rosyjskiej agresji na Ukrainę i brexitu.
Stąd też i tym razem sytuacja, która skłoniła Angelę Merkel do przyjazdu do Warszawy w towarzystwie członków jej rządu, musi być poważna. Być może chodzi o sprawę gazociągu Nord Stream 2, którego budowę krytykuje Polska i szuka poparcia w tym u Donalda Trumpa. A może to są kwestie związane z pogorszeniem się relacji Berlin–Warszawa i Warszawa–Bruksela.
Jedno jest pewne, Merkel chce nakreślić relację z Polską przynajmniej do końca swojej kadencji jako kanclerz Niemiec, albo do czasu jej odwołania, bo i taka opcja wchodzi w grę.
