
Pijany mężczyzna szedł z pistoletem maszynowym wzdłuż drogi w środku nocy i rzucał butelkami w samochody. Policjanci ruszyli na miejsce. Okazało się, że był uzbrojony w amunicję i bagnet.
REKLAMA
Policja otrzymała po północy zgłoszenie o mężczyźnie, który idzie drogą z Supraśla do Białegostoku i rzuca butelkami w przejeżdżające samochody. Podejrzewano, że ma przy sobie broń, więc na miejsce udał się radiowóz.
Mężczyzna, którego mundurowi dostrzegli na ścieżce rowerowej, był uzbrojony w pistolet maszynowy. Miał prawie 50 sztuk ostrej amunicji i bagnet z ostrzem o długości 30 cm. Znaleziono u niego 5 gramów marihuany.
Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci ustalili, że miał pozwolenie na broń. Odpowie przed sądem za przenoszenie jej w stanie nietrzeźwym.
źródło: Wirtualna Polska