
Zaproszenia dostali polscy i ukraińscy politycy. "Przy dźwiękach muzyki Chopina chcemy wznieść toast za wolność i niepodległość dwóch bratnich narodów – Polaków i Ukraińców" – czytamy. Uroczystość ma być prywatna, odbędzie się 12 listopada o godzinie 18. czasu polskiego w Teatrze Narodowym. Pod zaproszeniem podpisanych jest dwóch Polaków, w tym Sławomir Nowak, były poseł PO. Internauci gratulują, piszą, że świetna inicjatywa.
REKLAMA
"Wow. Szacun!", "Słowa uznania za tę akcję", "Super pomysł" – to tylko kilka z komentarzy.
O prywatnych obchodach 100-lecia niepodległości w Kijowie jako pierwszy poinformował portal 300Polityka. Na jego stronie pojawiło się zaproszenie, są na nim podpisy organizatorów: Sławomira Nowaka, dziś prezesa Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej agencji drogowej oraz Remigiusza Paszkiewicza, wiceprezesa ukraińskich kolei, a wcześniej prezesa PKP PLK.
"Udział mają wziąć czołowi politycy ukraińscy z tamtejszym ministrem infrastruktury, deputowani oraz polsko-ukraiński biznes. Budynek kijowskiego Teatru Narodowego zostanie podświetlony w kolorach polskich barw narodowych" – pisze Łukasz Mężyk.
Sławomir Nowak potwierdził na Twitterze, że to prawda, postarają się zrobić transmisję na TT.
W dyskusji, która rozgorzała pod jego wpisem przyznał też, skąd taka inicjatywa. "Jak nas ambasador nie zaprosił, to sami zorganizowaliśmy. :-)" – napisał. Paweł Zalewski, były europoseł PO, zdziwił się brakiem zaproszenia. "Takie życie. Nie pierwszy, nie ostatni (pewnie) raz. Niech żyje niepodległa Rzeczpospolita!" – odpowiedział Nowak.
