
Katie Hopkins pracowała kiedyś w bulwarówce "The Sun", potem w znanym z antypolskiej retoryki "Daily Mail". Dziś jest dziennikarką kanadyjskiego portalu "The Rebel Media" i jako ekspertka we wrześniu wystąpiła na antenie TVP Info. Jest znana ze skrajnie prawicowych poglądów, islamofobii, wystąpień przeciwko imigrantom. Na polskiej prawicy właśnie wzbudziła zachwyt, bo jak nikt pochwaliła Marsz Niepodległości.
REKLAMA
Kate Hopkins zamieściła na Twitterze krótkie nagranie z Marszu Niepodległości w Warszawie. Napisała, że Polska jest dumnym krajem, który wskazuje drogę i ona ma nadzieję, że "stanie się naszym Izraelem", czyli ziemią obiecaną dla chrześcijan. Tu będą bezpieczni, tu będą kultywować wspólną kulturę i tradycję.
Jej wpis został udostępniony ponad 10 tys. razy, zebrał setki komentarzy, również w języku polskim. Niektórzy uznali porównanie do Izraela za niesmaczne, ale ogólnie rozległo się wielkie "dziękujemy pani Hopkins".
"Boże błogosław Polsce"
Polacy zasypali ją kolejnymi nagraniami i zdjęciami z marszu, są zachwyceni, że tak go pochwaliła. "Jest pani Ostatnim Mohikaninem pośród zachodnich dziennikarzy" – podsumował jeden z nich. Inny zachęcił do przyjazdu: "Potrzebujemy ludzi w Polsce. Przeprowadź się i zostań Polką". Wielu Brytyjczyków również wyraziło zachwyt. "Boże błogosław Polsce", "Go Poland, go!" – piszą.
Polacy zasypali ją kolejnymi nagraniami i zdjęciami z marszu, są zachwyceni, że tak go pochwaliła. "Jest pani Ostatnim Mohikaninem pośród zachodnich dziennikarzy" – podsumował jeden z nich. Inny zachęcił do przyjazdu: "Potrzebujemy ludzi w Polsce. Przeprowadź się i zostań Polką". Wielu Brytyjczyków również wyraziło zachwyt. "Boże błogosław Polsce", "Go Poland, go!" – piszą.
Fakt, że pochwaliła Marsz Niepodległości szybko odnotowały prawicowe media. "Piękne! Brytyjska dziennikarka jest zachwycona Marszem Niepodległości" – podała Telewizja Republika. wPolityce.pl uznało jej komentarz za wzruszający.
"Zanim na kogoś się powołacie, proponuję sprawdzić biografię tej osoby. W UK ta pani uchodzi za rasistkę" – zareagował jednak ktoś w komentarzu.
Kate Hopkins, rocznik 1975, nie jest bowiem gwiazdą dziennikarstwa w Wielkiej Brytanii. Według wielu ludzi w ogóle nie powinna nazywać się dziennikarką, a niektórzy Polacy piszą o niej obrazowo w sieci, że jest Międlarem w żeńskiej wersji.
Znana jest głównie ze wyrazistych i skrajnych poglądów, a także procesów, gdy "Daily Mail" dwukrotnie musiał zapłacić tysiące funtów osobom, których niesłusznie oskarżyła – m.in. w 2016 roku zarzuciła muzułmańskiej rodzinie powiązania z ekstremistami. Ostatecznie, pod koniec 2017 roku brytyjski tabloid nie przedłużył z nią umowy, od tamtej pory Hopkins pracuje dla skrajnie prawicowej redakcji "The Rebel Media".
Jej tweety chwalił Trump
Media często przypominają jak porównała imigrantów do karaluchów. Jej tweety, w których występowała przeciwko muzułmanom i nawoływała do "ostatecznego rozwiązania" tej kwestii w Wielkiej Brytanii, chwalił nawet prezydent USA Donald Trump.
Media często przypominają jak porównała imigrantów do karaluchów. Jej tweety, w których występowała przeciwko muzułmanom i nawoływała do "ostatecznego rozwiązania" tej kwestii w Wielkiej Brytanii, chwalił nawet prezydent USA Donald Trump.
"Ta kobieta ma straszne poglądy, nie do zaakceptowania w dzisiejszym społeczeństwie" – takie komentarze pojawiły się pod petycją online, której autorzy nie chcieli jej widzieć na ekranach TV, przekonywali, że Hopkins jest skrajnie prawicową ekstremistką, a nie celebrytką, wiązali ją z "islamofobią, rasizmem, mową nienawiści".
"Kocham Prawo i Sprawiedliwość"
W Polsce zyskała rozgłos innymi opiniami. Nie raz wyraziła się jasno, co myśli o "dobrej zmianie" w Polsce i na Węgrzech, dlatego jej nazwisko – szczególnie na prawicy – szybko stało się znane. "Jestem ogromną fanką Polski. Kocham Prawo i Sprawiedliwość. To samo dotyczy Węgier i Viktora Orbana, który jest moim bohaterem wszech czasów" – tą wypowiedzią chyba na dobre zjednała sobie serca zwolenników PiS.
W Polsce zyskała rozgłos innymi opiniami. Nie raz wyraziła się jasno, co myśli o "dobrej zmianie" w Polsce i na Węgrzech, dlatego jej nazwisko – szczególnie na prawicy – szybko stało się znane. "Jestem ogromną fanką Polski. Kocham Prawo i Sprawiedliwość. To samo dotyczy Węgier i Viktora Orbana, który jest moim bohaterem wszech czasów" – tą wypowiedzią chyba na dobre zjednała sobie serca zwolenników PiS.
Katie Hopkins była we wrześniu w Polsce. W Sejmie spotkała się z posłem Dominikiem Tarczyńskim, to ona przeprowadziła z nim głośny wtedy wywiad, w którym Tarczyński opowiadał dlaczego w Polsce nie było żadnego zamachu terrorystycznego, a ona była tym faktem zachwycona. – Zero? – pytał. – Zero – odpowiadał poseł i rysował palcem kółko w powietrzu.
Była też gościem Michała Rachonia w programie "Minęła 20" w TVP Info. Przyjmowana niczym najwyższej powagi ekspert z zagranicy. "Totalnym szaleństwem" nazwała wtedy sytuację na polskim rynku prasowym, gdzie 80 proc. rynku należy do niemieckich korporacji. Polskę nazwała zaś jednym z najbezpieczniejszych krajów.
"Nie cieszy się autorytetem"
"To postać, która w Wielkiej Brytanii nie cieszy się autorytetem. Choć zaczynała od przeróżnych reality-show, jakiś czas temu przeorientowała swoją karierę na gruncie ataków terrorystycznych i została skrajnie prawicową publicystką, która nie boi się porównywać muzułmanów do karaluchów. Niedawno została prawomocnie skazana za zniesławienie i w wyniku przegranego procesu musiała sprzedać dom" – mówił wtedy w rozmowie z WP.Pl dr Daniel Tilles, adiunkt na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, współtwórca portalu ”Notes From Poland”.
"To postać, która w Wielkiej Brytanii nie cieszy się autorytetem. Choć zaczynała od przeróżnych reality-show, jakiś czas temu przeorientowała swoją karierę na gruncie ataków terrorystycznych i została skrajnie prawicową publicystką, która nie boi się porównywać muzułmanów do karaluchów. Niedawno została prawomocnie skazana za zniesławienie i w wyniku przegranego procesu musiała sprzedać dom" – mówił wtedy w rozmowie z WP.Pl dr Daniel Tilles, adiunkt na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, współtwórca portalu ”Notes From Poland”.
Hopkins kojarzona jest też z występami w Russia Today i postrzegana jako zwolenniczka Putina.
Ale najważniejsze, że pochwaliła Polskę.
