Kwaśniewski namawia do tworzenia koalicji. "Wspólna lista europejska mogłaby wygrać wybory do PE"

Aleksander Kwaśniewski nawołuje do stworzenia wielkiej koalicji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
Aleksander Kwaśniewski nawołuje do stworzenia wielkiej koalicji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski chce namawiać polityków centrum i lewicy, żeby zjednoczyli siły i wystawili wspólną listę wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Tylko w ten sposób zdaniem Kwaśniewskiego przerwie się zwycięski marsz Prawa i Sprawiedliwości.


– Wspólna lista europejska mogłaby wygrać wybory do PE i umożliwić powiedzenie PiS-owi, że wygraliśmy piąty raz – stwierdził podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim dla Polsat News były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Kwaśniewski przyznaje, że toczą się rozmowy o wspólnej liście wyborczej. – Myślę, że to będzie jeden z głównych tematów konwencji, którą SLD zdaje się chce mieć w styczniu. Ja bym do tego namawiał – mówił Kwaśniewski. Jednocześnie były prezydent wskazuje, że Robert Biedroń powinien iść własną drogą. – Trzeba mu dać szansę – stwierdził polityk.

Tymczasem Robert Biedroń nie zamierza bawić się w żadne koalicje. Według niektórych sondaży jego nienazwany jeszcze projekt to trzecia siła w Polsce. Przeciwnicy mówią, że ten projekt to wydmuszka, nie ma programu. – Okej, to w takim razie dajcie mi szansę. To umówmy się, że wystartuję oddzielnie i się sprawdzę – stwierdził w wywiadzie dla naTemat Robert Biedroń.


źródło: Polsat News
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Zbiera haki dla Kaczyńskiego? "Newsweek" o tym, skąd taka pozycja Kamińskiego
0 0Matka Brejzy uznała, że dość oszczerstw. Złożyła pozew przeciwko Pereirze
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Rządy PiS nazywała reżimem. Ta Czeszka może napsuć krwi Kaczyńskiemu bardziej niż Timmermans
0 0To po to PiS przerwał posiedzenie Sejmu? Arłukowicz mówi o "handlu"