Jednak prezydent nie doczytał. Andrzej Duda skasował wpis i przeprosił

Morał z prezydenckiego wpisu jest taki, żeby każdy tekst doczytać do końca.
Morał z prezydenckiego wpisu jest taki, żeby każdy tekst doczytać do końca. Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Reakcja na post Andrzeja Dudy była wręcz błyskawiczna. Prezydent przyznał się do tego, że nie przeczytał do końca tekstu, który polecił na Twitterze. A właśnie w jego drugiej części padły kontrowersyjne słowa o "IV Rzeszy" i "Sojedinionnych Sztatach Jewropy".

"Przyznaję rację tym, których oburzyła druga część artykułu zamieszczonego na portalu Salon24.pl , który poleciłem kilka godzin temu. Był to błąd, wynikający z lektury pierwszej części tego artykułu. Nie podzielam poglądów i stylu wypowiedzi zawartej w 2 części. Błąd" – tak brzmi najnowszy wpis Andrzeja Dudy, poprzedni został skasowany. Przypomnijmy, chodzi o tekst opublikowany na portalu Salon24.pl, w którym "Wilk Miejski" opisywał problem emisji gazów cieplarnianych i dominującą w tym rolę  niemieckiego przemysłu i energetyki. W pierwszej części pojawiły się także wyliczenia, co do konkretnych przedsiębiorstw energetycznych, emitujących najwięcej dwutlenku węgla.

Jednak w tym przypadku, ważniejsza okazała się druga część tekstu, której jak się okazuje polski prezydent nie przeczytał. Autor nazwał w publikacji Niemcy "IV Rzeszą", a UE "Sojedinionnymi Sztatachami Jewropy". Jest tam też o "banksterach" i "pieskach kanapowych Pani Merkel".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...