Coraz większa jest skala protestów na Węgrzech, ale Viktor Orban dobrze pilnuje swojego stanowiska.
Coraz większa jest skala protestów na Węgrzech, ale Viktor Orban dobrze pilnuje swojego stanowiska. Fot. Shutterstock.com

Zdjęcie zrobione podczas ostatnich protestów Węgrów przeciw władzy Viktora Orbána mówi naprawdę więcej niż nawet tysiąc słów. Z jednej strony widzimy twarz Orbána, z drugiej obraźliwe wobec niego gesty protestujących. Całości obrazu dopełnia uzbrojona policja, broniąca rozbawionego autokraty.

REKLAMA
W polityce często ważne są symbole i proste obrazy, które ułatwiają przekaz. Tak jest tym zdjęciem fotoreportera Zoliego Árvaia wykonanym podczas ostatnich protestów na Węgrzech. Wręcz idealnie opisuje ono to, co dzieje się nad Balatonem i jakie są relacje orbanowskiej władzy z narodem.
Na zdjęciu, które porusza nie tylko węgierską opinię publiczną, widzimy policjantów z oddziałów prewencji w pełnych "zbrojach", a za ich plecami grafikę ukazującąViktora Orbána, którą wyświetlono na ścianie budynku rządowych mediów MTVA.
Na grafice premier Węgier wygląda na zadowolonego z siebie satyra. Jednak jego dobre samopoczucie burzą jednak ręce protestujących z uniesionym w górę środkowym palcem.