Ten spór trwał prawie pięć lat. Wyniki kontroli Kancelarii Premiera muszą być jawne

Raporty były tajne od czasów rządu Ewy Kopacz, Beaty Szydło aż do teraz, kiedy premierem jest Mateusz Morawiecki.
Raporty były tajne od czasów rządu Ewy Kopacz, Beaty Szydło aż do teraz, kiedy premierem jest Mateusz Morawiecki. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Generalny Inspektor Danych Osobowych przegrał z Kancelarią Premiera sprawę o ochronę danych osób publicznych. Chodzi o publikowanie raportów z kontroli prowadzonych przez Kancelarię Premiera. Do tej pory trwającym sporem tłumaczono utajnianie wyników kontroli KPRM prowadzonych w poszczególnych resortach.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację GIODO, uznając, że prywatność osób publicznych jest ograniczona – pisze "Rzeczpospolita". Chodzi o ujawnienie wyników kontroli w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2013 r. Raport ujawniał kumoterstwo i nepotyzm w Agencji.

Niektórzy zaskarżyli upublicznienie swoich nazwisk, dlatego KPRM za rządów Ewy Kopacz, a potem kolejnych premierów, zdecydowała się nie publikować kolejnych raportów z kontroli. Od teraz jednak ma to ulec zmianie, a kontrole Kancelarii Premiera z ostatnich czterech lat muszą zostać ujawnione.

To ważne, bo Kancelaria rocznie przeprowadza nawet kilkadziesiąt kontroli i audytów wewnętrznych. Które z nich były objęte tajemnicą przez ostatnie cztery lata? Na przykład te w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych oraz w Ministerstwie Zdrowia w sprawie mobbingu.


Zmianom nie ulegają inne raporty. Nadal publikowane będą zestawienia co do poszczególnych wydatków Kancelarii Premiera.

Źródło: "Rzeczpospolita"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...