Internauci trollują premiera. Morawiecki napisał "oczywistą oczywistość" o przemocy domowej

Internauci nie prędko wybaczą rządowi próbę nowelizacji ustawy o przemocy domowej.
Internauci nie prędko wybaczą rządowi próbę nowelizacji ustawy o przemocy domowej. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Mateusz Morawiecki napisał coś tak oczywistego na temat karania za przemoc domową, a jednocześnie tak niezgodnego z przedłożonym projektem ustawy, że na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Większość wytyka premierowi brak konsekwencji w działaniu i żąda dymisji, ale są też piękne opowieści o maślanym maśle.


"Każdy akt przemocy domowej, ten jednorazowy, i ten powtarzający się, musi być traktowany stanowczo i jednoznacznie" – stwierdził na Twitterze Mateusz Morawiecki. Wypowiedź premiera stoi w kontrze do projektu nowelizacji ustawy, która - kolokwialnie mówiąc - dopuszcza jedno pobicie małżonka. Na komentarze nie trzeba było długo czekać. "Gdy idzie lato robi się ciepło i wtedy ubieramy się lżej, jednak jesienią poranki bywają już chłodniejsze i wtedy można się przeziębić. Do napisania kolejnego banału nominuję..." – napisał pewien internauta. I się zaczęło, kolejni komentujący pisali banały o roślinach pestkowych, czy światowej kinematografii.
Przypomnijmy, że w projekcie ustawy pojawił się zapis o nietraktowaniu "jednorazowego" pobicia jako przemocy domowej oraz o tym, że Niebieskiej Karty nie da się założyć bez zgody ofiary. Mateusz Morawiecki szybko zreflektował się i zwrócił projekt ustawy do wnioskodawców w celu "wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów".

Wygląda na to, że w ostatnich miesiącach PiS obrał nowatorską strategię rządzenia. Najpierw generuje problem, jak w przypadku podwyżki cen energii, a potem w świetle kamer zaczyna go rozwiązywać. Zupełnie jak w starym żydowskim dowcipie o kozie, tyle że wyborcom jest coraz mniej do śmiechu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...