
"Koniec walki z nepotyzmem. Będzie wojna z buczyzmem" - pisze Piotr Gursztyn, publicysta "Rzeczpospolitej" odwołując się do buczenia podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego.
REKLAMA
Piotr Gursztyn przewiduje, że pod hasłem "buczyzmu" spędzimy najbliższe kilka dni. Jego zdaniem o tych, którzy buczeli podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego, będziemy mówić do czasu, gdy wydarzy się "coś mocniejszego".
Czytaj także: Owacja dla Macierewicza, buczenie i gwizdy dla Tuska. "Więcej nie będę brał udziału w uroczystościach rocznicowych"
Czytaj także: Owacja dla Macierewicza, buczenie i gwizdy dla Tuska. "Więcej nie będę brał udziału w uroczystościach rocznicowych"
Tak jak zapomnimy teraz o nepotyzmie, a wcześniej minęła nam ekscytacja Euro. Schemat i emocje są te same, aktorzy tylko czasem się zmieniają. Coś w rodzaju socjopolitycznej machiny perpetuum mobile.
Gursztyn pisze, że dyskusja o niewłaściwych zachowaniach w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego "nie posuwa polskich spraw do przodu". Wynika zaś z tego, że mamy polityczny sezon ogórkowy, "polityczną flautę".
Komentarz Gursztyna przeczytasz w "Rzeczpospolitej"

