
Politycy często nie ułatwiają zadania dziennikarzom i nie odpowiadają na niektóre pytania. Jednak to, w jaki sposób robił to szef KPRM Michał Dworczyk, ma szansę na status odrębnego gatunku dziennikarskiego, który nazwać możemy na przykład wywiadem dworczykowym. Rozmowę najlepiej podsumował prowadzący ją dziennikarz Robert Mazurek, który po prostu wyśmiał polityka.
Robert Mazurek: Chwali telewizję minister Michał Dworczyk, człowiek, który telewizji nie ogląda. Panie ministrze, to pan pozwoli, że ja wrócę do pytania, które zadałem, bo pan nie odpowiedział na to pytanie. Czy pan premier zgadza się ze słowami szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, że Telewizja Polska, telewizja publiczna jest stronnicza?
Michał Dworczyk: Premier zgadza się z tym, że mamy po 2015 roku dużo większy pluralizm w mediach.
Ja wiem, natomiast czy pan odpowie na pytanie, które ja panu byłem łaskaw zadać?
Nie odpowiem, bo nie rozmawiałem z panem premierem na ten temat.
