Niezwykły wynik zbiórki na ECS, a darczyńcy wciąż wpłacają! Minister Gliński będzie przecierał oczy

Na koncie ECS jest już niespełna 6 mln zł. Udało się to dzięki zbiórce Patrycji Krzymińskiej a także wpłatom darczyńców na subkonto ECS.
Na koncie ECS jest już niespełna 6 mln zł. Udało się to dzięki zbiórce Patrycji Krzymińskiej a także wpłatom darczyńców na subkonto ECS. Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Gazeta
Patrycja Krzymińska zebrała 3 mln zł dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. To właśnie o taką kwotę zmniejszono dotację na ECS. Ale to nie wszystko. Darczyńcy wpłacili bowiem prawie 3 mln zł na konto instytucji. Łącznie na koncie ECS jest już 5,8 mln zł.

ECS przedstawiło wpływy z darowizn na Facebooku. Wynika z nich, że kwota dotacji, którą obcięło Ministerstwo Kultury wzrosła niemal dwukrotnie. Warto wspomnieć, że subkonto ECS, zwane też nieformalnie dzieckiem Adamowicza, wciąż jest aktywne i pieniądze wpłacają kolejni darczyńcy. "Docierają do nas sygnały z Polski i z zagranicy od osób, które chcą dokonać wpłaty na rzecz obchodów rocznicy 1989, jak i bieżącej działalności instytucji. Dziękujemy" – poinformowało ECS na Facebooku.

Przypomnijmy, resort kierowany przez Piotra Glińskiego wstrzymał dotację na ECS. Brakującą kwotę udało się zebrać dzięki internetowej akcji Patrycji Krzymińskiej. To ta sama osoba, która wcześniej zebrała kolosalną kwotę do symbolicznej "ostatniej puszki Adamowicza".

Planowała pozyskać od internautów tysiąc złotych. Jednak udało się zebrać aż 16 mln zł. O kulisach zbiórki Patrycja Krzymińska opowiedziała Katarzynie Zuchowicz z naTemat.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...