Polak w emirackim więzieniu. W tym kraju nie wykpisz się policji, że "piwo to nie alkohol"

Na plaży w Emiratach Arabskich nie można opalać się toples lub bez ubrań. Po wyjściu z plaży należy się ubrać, bo grozi nam grzywna.
Na plaży w Emiratach Arabskich nie można opalać się toples lub bez ubrań. Po wyjściu z plaży należy się ubrać, bo grozi nam grzywna. Fot. pxhere.com / CC0
Sprawa Polaka, Artura Ligęski, który trafił do więzienia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przypomina, że to kraj zupełnie innych od tych znanych nam z Europy. Nie chodzi wyłącznie o kwestie prawne, ale i obyczajowe, których zwłaszcza cudzoziemcy muszą bezwzględnie przestrzegać. Za co można trafić za kraty w ZEA?


Na początku chcemy zaznaczyć, że ten tekst nie ma na celu wystraszyć kogokolwiek i odwieść go od podróżowania do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pomimo wszystko na świecie jest wiele krajów, gdzie rzeczywiście jest niebezpiecznie. Trzeba jednak zaznaczyć, że ZEA to państwo o bardzo restrykcyjnych zasadach, których po prostu trzeba przestrzegać. Ale to absolutnie nie umniejsza przyjemności ze zwiedzania tego kraju.


Przede wszystkim warto mieć na uwadze, że ZEA to nie Francja, Hiszpania, czy Turcja. Emiraty to kraj muzułmański, w którym źródłem prawa jest szariat, religijne prawo islamu. Dlatego każdy, kto wybiera się do któregokolwiek z emiratów, musi dostosować się do jego regulacji. O wielu z nich przeczytać można na stronach polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

1. Alkohol

Picie alkoholu w ZEA dozwolone jest po ukończeniu 21. roku życia. I tutaj pierwsza uwaga – nie można robić tego publicznie. Za publiczną konsumpcję alkoholu dostaje się karę grzywny, a można też trafić do więzienia.

W Emiratach nie można być też pijanym w miejscu publicznym. Osoby innych wyznań poza islamem mogą pić alkohol w domach (jeśli mają pozwolenie i są rezydentami tego kraju) lub w lokalach, gdy te mają na to wykupione specjalne licencje (hotele, kluby, restauracje).


Napoje alkoholowe sprzedawane są w nielicznych wydzielonych sklepach monopolowych. W niektórych emiratach (np. w Szardży) sprzedaż i wyszynk alkoholu są w ogóle zakazane.

Jeśli policja zatrzyma was z alkoholem (czy to za wykroczenie drogowe, czy podczas rutynowej kontroli na ulicy), trzeba będzie udowodnić, że ma się pozwolenie na jego zakup. W innym razie grozi za to grzywna. Z kolei jazda pod wpływem jest surowo zabroniona w ZEA. Karą jest już nie mandat, ale bezwzględne więzienie.

Stwierdzenie spożycia alkoholu u osoby uczestniczącej np. w wypadku samochodowym najczęściej równoznaczne jest z obciążeniem jej odpowiedzialnością prawną, finansową i karną.

W okresie Ramadanu zabronione jest spożywanie pokarmów, picie napojów i palenie tytoniu w miejscach publicznych od wschodu do zachodu słońca. W tym czasie zamknięte są wszystkie lokale gastronomiczne. Złamanie tego zakazu równoznaczne jest z wykroczeniem i karane jest grzywną lub więzieniem.

2. Narkotyki i leki

Za posiadanie i zażywanie narkotyków grozi wieloletnie więzienie, a za handel nawet kara śmierci. Za środek halucynogenny w ZEA uważany jest również mak. Na liście substancji zakazanych przy wwozie do tego kraju znajdują się niektóre leki, których posiadanie i spożywanie jest legalne w innych krajach. Za każdym razem warto więc sprawdzić, czy nie znajduje się na niej nasze lekarstwo.

Prawo w ZEA jest tak samo bezwzględne, jeśli np. Dubaj jest dla nas tylko punktem przesiadkowym. Jeśli celnicy znajdą przy nas niedozwolone leki, możemy odpowiadać za przemyt leków lub środków zabronionych, co karane jest deportacją, czterema latami więzienia lub nawet dożywociem.

3. Sprawy związane z seksem i orientacją

Jako że Zjednoczone Emiraty Arabskie są krajem muzułmańskim, zabronione jest tutaj utrzymywanie stosunków pozamałżeńskich pod groźbą więzienia. Co więcej, przepisy te odnoszą się także do ofiar gwałtów. Zgwałcona kobieta musi udowodnić, że została zmuszona do stosunku. W przeciwnym razie będzie oskarżona o stosunek pozamałżeński i sama trafi za kratki.

Taka sprawa miała miejsce w 2013 roku. Norweżka, która zgłosiła zdarzenie gwałtu na policję, została również skazana za utrzymywanie seksualnych stosunków pozamałżeńskich i nielegalną konsumpcję alkoholu.

W ZEA zabroniona jest także prostytucja, zachęcanie lub podżeganie do takich czynów oraz produkcja, sprowadzanie i rozpowszechnianie pornografii.

Wiedza na temat zakazu utrzymywania stosunków pozamałżeńskich jest bardzo ważna dla osób pozostających w nieformalnych związkach podróżujących po ZEA lub rezydujących w tym kraju. W przypadku zajścia w ciążę lekarz może zażądać okazania aktu małżeństwa podczas wykonywania badań. Jeśli go nie otrzyma, rodzice mogą trafić do więzienia lub zostać deportowani.

Na baczności powinny się też mieć osoby o innej orientacji seksualnej. W ZEA uznawany jest tylko heteroseksualizm. Każde odstępstwo jest zakazane, a akty seksualne osób tej samej płci są karalne deportacją, więzieniem, a w skrajnych przypadkach karą śmierci.

4. Taniec i publiczne okazywanie uczuć

Wydawałoby się, że taniec na ulicy to całkowicie normalna rzecz. Otóż w ZEA nie koniecznie. W tym kraju jest to uznawane za nieprzyzwoite oraz prowokacyjne. Tańczyć można w domu, za zasłonami lub w pokoju hotelowym czy klubie. Każde odstępstwo karane jest grzywną lub więzieniem.

Tak samo jest w przypadku publicznego okazywania sobie uczuć. Trzymanie się za rękę to maksimum tego, co można zrobić w towarzystwie. Wszelkie inne fizyczne zabiegi, jak całowanie się czy przytulanie, są surowo zabronione. Przekonała się o tym para z Wielkiej Brytanii. W 2010 roku skazano ich na miesiąc więzienia za publiczne całowanie się w Dubaju.

5. Ubiór

Zjednoczone Emiraty Arabskie na tle innych państw muzułmańskich wykazują się umiarkowanym liberalizmem jeśli chodzi o ubiór, zwłaszcza kobiet. Ale nie jest powiedziane, że można tam nosić to co się chce.

Krótkie sukienki, topy, krótkie spódniczki i spodenki nie są zalecane w miejscach publicznych. Wychodząc na zakupy lub na spacer należy się upewnić, że ubranie jest odpowiedniej długości (kolana i ramiona są zakryte) i że nie jest prześwitujące. Nie wolno pokazywać zbyt dużo odkrytego ciała. W centrach handlowych można zobaczyć znaki ostrzegawcze, które informują, że niewłaściwie ubrane osoby zostaną wyproszone.

Stroje kąpielowe są właściwe na plaży czy na basenie, jednak muszą one zasłaniać wszystkie intymne części ciała. Nie wolno opalać się nago i topless – żadna forma nagości nie jest akceptowana, nawet u dzieci!

Przed opuszczeniem plaży czy basenu należy się ubrać. Nie wolno wracać do hotelu w samym stroju kąpielowym. Nie chodzi tutaj o modę czy wyzwolenie, ale o obrazę przyzwoitości, za którą można trafić do więzienia, a nawet zostać napadniętym, co w świetle prawa będzie czynem "uzasadnionym".

6. Zachowanie wobec innych obywateli i władz

W przypadku tego punktu prawo w ZEA jest bardzo specyficzne. Przede wszystkim dlatego, że w przestrzeni publicznej nie można przeklinać, obrażać kogokolwiek i zachowywać się agresywnie. Jeśli ktoś podstawi ci nogę lub zajedzie drogę, nie możesz pokazać mu środkowego palca lub wyzwać go bezkarnie. Po wezwaniu policji funkcjonariusze staną po jego stronie, nie twojej.

W 2009 australijski mężczyzna został aresztowany, bo miał powiedzieć do oficera policji w cywilu "What the f*ck?", gdy ten chwycił go za ramię na lotnisku w Dubaju. Po miesiącu w areszcie i po zapłaceniu grzywny pozwolono mu opuścić kraj.

Panowie z zagranicy przebywający w tym kraju powinni uważać też, jak zachowują się względem obywatelek ZEA. Turysta lub rezydent, który wpatruje się w muzułmańską kobietę, próbuje nawiązać z nią kontakt wzrokowy, robi jej zdjęcia bez pozwolenia, chodzi za nią lub w jakikolwiek inny sposób jej "przeszkadza", może liczyć się z wizytą policji. A ta nie będzie pobłażliwa. "Natręt" może zostać aresztowany i ukarany grzywną lub trafić do więzienia.

Surowo zabronione jest też niepochlebne wyrażanie się publicznie o kimkolwiek, kto zalicza się do sfery władzy w ZEA. Tutaj także występuje analogia: kto ma szczęście dostanie grzywnę lub deportację. Jeśli nie – trafi do więzienia.

7. Internet nie jest miejscem na wygłupy

Mogłoby się wydawać, że internet jest jedyną sferą, gdzie każdy jest bezkarny i może pisać co chce. Otóż nie. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich odpowiada się za każde działanie w internecie.

Publikowanie obraźliwych postów, komentarzy godzących w państwowe władze, firmy, obywateli tego kraju może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji (m.in. wysokie kary pieniężne, z deportacją włącznie).

Dodatkowo w związku z blokadą państwa Katar, władze ZEA w czerwcu 2017 roku poinformowały, że osoby publikujące jakiekolwiek wyrazy sympatii dla Kataru w mediach społecznościowych czy za pośrednictwem komunikatorów będą karane grzywną i karą pozbawienia wolności.

8. Inne zakazy

W islamskich ZEA trzeba szczególnie uważać, żeby nikogo nie znieważyć pod kątem religijnym. Turyści nie mogą dokuczać modlącym się, robić im zdjęć, czy nadmiernie się na nich "gapić".

Podczas trwania Ramadanu, gdy muzułmanie poszczą od świtu do zmierzchu, osoby innych religii mogą jeść, pić i palić wyłącznie w osłoniętych od wzroku przechodniów restauracjach i hotelach. Nie należy również nosić jedzenia lub picia w ręce ani w przezroczystych reklamówkach.

Ponadto cudzoziemcy nie mogą poruszać się w rejonach stref wojskowych, rejonów wydobycia ropy naftowej i gazu oraz wydobycia rud, a także zakładów energetycznych i przepompowni wody.

Jak nie to więzienie...

A konsekwencje po zakazanych czynach znamy zbyt dobrze z medialnych przekazów. Ostatnio głośna jest sprawa Polaka, Artura Ligęski, który został oskarżony przez tamtejsze służby o posiadanie i zażywanie metamfetaminy. Przez ponad 1,5 roku przebywał w emirskich więzieniach (dwa miesiące w izolatce: bez łóżka, bez materaca, bez prysznica i dostępu do leków). Cały czas utrzymuje, że jest niewinny.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...