Koniec plotek i domysłów! Jesteśmy na premierze Samsunga Galaxy S10 i składanego smartfona Galaxy Fold

Londyn wita
Londyn wita Fot. naTemat
Dziś można wreszcie uciąć spekulacje – dotarłem do Londynu, na galę Samsung Unpacked, gdzie koreańska firma pokazała, jakie ma asy w rękawie. Oto nowości w telegraficznym skrócie – od czterech flagowców z linii Galaxy, poprzez nowe urządzenia ubieralne i pewnego smartfona, który się składa...


Linia flagowców S10 składa się z czterech modeli, które – cytując przedstawicieli Samsunga – "mają zainicjować nową erę technologii smartfonów". W jaki sposób mają tego dokonać?

Gamę nowości otwiera Galaxy S10e, wyposażony w płaski (co istotne dla wielu potencjalnych klientów) wyświetlacz Full HD o przekątnej 5,8 cala. Posiada rozdzielczość Full HD oraz proporcje 19:9, a także podwójny aparat ze stabilizacją obrazu.

Kolejne modele posiadają wyświetlacze zakrzywione. Ich przekątne zaczynają się od 6,1 cala (Galaxy S10), aby przez 6,4 cala (Galaxy S10+) dojść do imponującej wartości 6,7 cala (Galaxy S10 5G, oferujący – jak wskazuje nazwa – łączność 5G).
Jak wygląda w ich przypadkach kwestia możliwości fotograficznych? Otóż S10 i S10+ mają potrójne aparaty z podwójną stabilizacją obrazu, natomiast topowy S10 5G może pochwalić się poczwórnym aparatem z podwójną stabilizacją obrazu.

Wszystkie wersje zapewniają wodoodporność i pyłoszczelność klasy IP68.

W nowych modelach postawiono na dynamiczne wyświetlacze AMOLED (opracowane oczywiście w laboratoriach marki Samsung), które jako pierwsze na rynku uzyskały certyfikat certyfikatem HDR10+. Do tego dochodzą inne atesty, jak chociażby certyfikat niemieckiego stowarzyszenia VDE.

Mówiąc bardziej po ludzku: zapewniają naprawdę realistyczny, żywy obraz z bardzo szeroką gamą barw oraz jaśniejszymi (oraz wiernie odwzorowanymi) kolorami. Do tego dochodzi świetny współczynnik kontrastu, dzięki któremu czerń jest naprawdę czarna, a biel biała.


Dodajmy, że na to wszystko można ponoć liczyć również w pełnym słońcu (maksymalna luminancja to 1200 nitów), choć w tym przypadku – biorąc pod uwagę, że premiera odbyła się wieczorem – na razie pozostaje wierzyć na słowo.

Możliwości foto i wideo
Na pokładzie linii Galaxy po raz pierwszy wylądował ultraszerokokątny obiektyw, ogarniający świat pod kątem 123 stopni (czyli polem widzenia zbliżonym do ludzkiego oka). Nowe Samsungi oferują rejestrowanie filmów z funkcją Super Steady i cyfrową technologią stabilizacji obrazu. To wszystko w jakości UHD – dotyczy to i przedniego, i tylnego aparatu. Drugi z nich oferuje coś więcej: możliwość nagrywania w technologii HDR10+.
Do tego dochodzi procesor neuronowy (NPU), który umożliwia rozpoznawanie i dokładniejsze przetwarzanie większej gamy fotografowanych scen, a także zaawansowane oprogramowanie z funkcją Shot Suggestion. To coś, co ucieszy każdego, kto do tej pory miewał problemy z idealnym kadrowaniem zdjęć – te smartfony mogą automatycznie rekomendować perfekcyjne ujęcia.

Siła wewnętrzna
Smartfony wyposażono w oprogramowanie z uczeniem maszynowym. Galaxy S10e ma 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. W przypadku S10 to 8GB RAM i do wyboru 128 lub 512 GB, natomiast S10+ będzie dostępny w wersjach 8GB i 12GB RAM oraz 128 GB, 512 GB i 1TB.

Wszystkie z nich mają gniazdo MicroSD, obsługujące karty do 512 GB. Nie zastosowano go w modelu Galaxy S10 5G, mającym 8 GB RAM i 256 GB pamięci wbudowanej.

Kilka słów o prądzie
Pojemność baterii wynosi odpowiednio 3100, 3400, 4100 i 4500 mAh. Cechami wspólnymi są szybkie ładowanie kompatybilne z ładowaniem przewodowym i bezprzewodowym oraz zwiększona prędkość ładowania bezprzewodowego (Fast Wireless Charging 2.0). Aha, nowe Galaxy, dzięki funkcji PowerShare, mogą ładować bezprzewodowo inne urządzenia.

Bezpieczny dotyk
W modelach Galaxy S10 i S10+ ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych został wbudowany w ekran. Co istotne, odczytuje trójwymiarowy fizyczny kształt odcisku palca, dzięki czemu nie tylko działa bardzo szybko i sprawnie, lecz ponoć znacznie bezpieczniej – tutaj znów na scenę wkracza certyfikat, tym razem przyznany przez FIDO Alliance, gwarantujący podwyższony poziom zabezpieczeń przed nieuprawnionym dostępem do urządzenia. Zwolennicy skanerów umieszczonych na przycisku zasilania mogą sięgnąć po Galaxy S10e.

Kiedy i po ile?
Przedsprzedaż rusza 20 lutego 2019 r. Cennik zaczyna się od Galaxy S10e (6GB+128GB), za który przyjdzie zapłacić 3299 zł.

Galaxy S10 to wydatek 3949 zł (8 GB + 128 GB) lub 4999 zł (8 GB + 512 GB). Model Galaxy S10+ wyceniono na 4399 zł (8 GB + 128 GB), 5499 zł (8 GB + 512 GB) oraz 6999 zł za wykonaną z ceramiki wersję 12 GB + 1TB.

Ceny i polska dostępność modelu Galaxy S10 5G nie są jeszcze znane.

Tak się składa, że to nie wszystko
W Londynie zaprezentowano także coś dla miłośników dbania o swoją kondycję. Są to trzy nowe urządzenia ubieralne: smartwatch Galaxy Watch Active, opaski fitness Galaxy i bezprzewodowe słuchawki Galaxy Buds.


Na koniec prawdziwa wisienka na torcie, czyli Samsung Galaxy Fold. Wyświetlacz tego składanego urządzenia, który w "telefonicznym" układzie ma 4,6 cala, natomiast po rozłożeniu wartość rośnie do 7,3 cala.

Umożliwia to naprawdę świetną multitaskowość: bezproblemowo można jednocześnie konwersować poprzez WhatsAppa, oglądać filmy na YouTube i przeszukiwać Google'a.

Tworzenie treści multimedialnych ułatwi sześć aparatów, natomiast ich konsumpcję aż 12 GB pamięci RAM. Całość uprzyjemni system audio, przy którego tworzeniu udział brała firma AKG. Pojemność baterii to 4380 mAh

Sprzęt ma pojawić się na rynku 3 maja br. w cenie 2000 euro (polski przelicznik nie jest jeszcze znany).

Jak bardzo podbije liczbę sprzedanych urządzeń z rodziny Galaxy (przy okazji - w ciągu swej liczącej 10 lat historii rozeszło się ich 2 miliardy)? Czas pokaże. Wydaje się, że pomimo bardzo wysokiej ceny, Fold stanie się przedmiotem pożądania dla mnóstwa osób szukających prawdziwych nowości na rynku.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Kaczyńskiego o poparcie dla Dudy.[/b] Prezydent nie będzie zadowolony

Zapytali Kaczyńskiego o poparcie dla Dudy. Prezydent nie będzie zadowolony

Anna RydekAnna Rydek

W chwili, gdy pierwszy szok wywołany dokumentem braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" zaczyna mijać, czas włączyć racjonalne myślenie i poszukać odpowiedzi na pytanie: kim jest i jak działa pedofil? Do odpowiedzi posłuży mi doświadczenie własne, jako ofiary pedofila, oraz ludzi, których spotkałam w toku swojego procesu terapeutycznego. Który to proces – dodam, prawdopodobnie nigdy się tak naprawdę nie skończy, a w każdym razie nie zlikwiduje całkowicie objawów i nie cofnie...

Zaskakujący ruch nowego prezydenta Ukrainy. [b]Zełenski rozważa referendum ws. Rosji

Zaskakujący ruch nowego prezydenta Ukrainy. Zełenski rozważa referendum ws. Rosji