
Od tego wpisu na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski rozpoczął dzień. Zamieścił go na Twitterze już po godzinie siódmej rano. Tym razem jednak, nie sama jego treść rzuciła się w oczy, ale mocno kontrowersyjna grafika. A właściwie mem, który wielu internautów już odebrało jako obrzydliwy i żenujący.
REKLAMA
Coraz bardziej widać, jak z ataku na środowiska LGBT PiS robi sobie kampanię do PE. Słyszeliśmy to podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Jasionce, gdy Jarosław Kaczyński mówił o ataku na dzieci i ich seksualizacji. W internecie widać to jeszcze bardziej.
Poranny, niedzielny wpis marszałka Senatu na Twitterze wywołał prawdziwą burzę. "Mówimy „Nie!” atakowi na dzieci. Nie damy się zastraszyć. Będziemy bronić polskie rodziny" – napisał Stanisław Karczewski. Emocje wywołała jednak grafika, którą zamieścił. Czteroosobowa rodzina stoi pod parasolem z napisem PiS. Zalewa ją kolorowa tęcza.
Marszałek nie wspomniał o LGBT, ale mem został odebrany jednoznacznie. Pod wpisem szybko pojawiła się lawina komentarzy. "Idiotyczna grafika, niegodna lekarza jakim Pan podobno jest", "Żenujący wpis, nienawistny mem", "Co za obrzydliwy i kłamliwy mem", "Polityka wzbudzania lęku. Zagrożenie, atak" – piszą komentujący.
Niektórzy wytykają, że Stanisław Karczewski jest lekarzem. Piszą: "Wstyd panie lekarzu i marszałku Senatu". Jeden z internautów zapytał: "Przed czym chcecie ich chronić? Przed światem? Szczepicie w nich waszą nienawiść i strach. Wstydźcie się! Osoby LGBT też płacą podatki na te wszystkie +,a wy ich dyskryminujecie".