Od Czech po Malezję... O paleniu książek przez polskich księży mówi już cały świat

"Wyczyn" palących książki księży z Gdańska odnotowano też za granicą.
"Wyczyn" palących książki księży z Gdańska odnotowano też za granicą. Fot. Facebook.com / smsznieba
Nie tylko polskie media obiegła informacja o niedzielnym paleniu książek przez księży. O kuriozalnych wydarzeniach z Gdańska głośno jest już za granicą. Czesi, Francuzi, Niemcy, Amerykanie, a nawet Malezyjczycy także zwrócili uwagę na zachowanie polskich księży, którzy za niebezpieczne uznali m.in. książki o przygodach Harry'ego Pottera i bohaterach sagi "Zmierzch".


Znowu głośno o Polsce...
"Niestety to nie prima aprilis. Kapłani publicznie spalili książki Harry'ego Pottera, powieści z serii "Zmierzch", ale także akcesoria Hello Kitty i afrykańskie maski. Powód: rozprzestrzeniają czarną magię" – napisał na Twitterze Thomas Dudek, znany korespondent z Europy Wschodniej, publikujący dla "Die Zeit" i "Der Spiegel". W podobnym duchu zapowiedział swój artykuł Filip Harzer, dziennikarz Czeskiego Radia piszący o Polsce. On także podkreślił, że to nie jest żart związany z pierwszym kwietnia i dodał, że "tego nie da się skomentować". Dokonania polskich księży obszernie opisała francuska agencja informacyjna AFP. W relacji z wydarzeń zacytowała komentarz na Facebooku jednego z internautów, który brzmiał: "Chciałbym uwierzyć, że to żart ... Poważnie? Czy ludzie palą literaturę fantasy w XXI wieku w jakimś chorym rytuale?!".

Depesza AFP była też chętnie cytowana przez inne zagraniczne media. W Stanach Zjednoczonych oprócz opisu tego kuriozalnego zdarzenia podaje się także informacje na temat okoliczności opublikowania prze Kościół w Polsce raportu dotyczącego pedofilii.

Irlandzki portal Thejournal.ie pisze o "kapłanach, którzy w weekend w polskim mieście spalili wiele książek". "Według nich są świętokradzkie" – tłumaczą Irlandczycy. Z kolei malezyjski Themalaysianinsight.com zwrócił uwagę na tłumaczenia księży, którzy swoje czyny inspirowali zapisami z Pisma Świętego.

Seans palenia książek pod Kościołem
Przypomnijmy, że księża parafii pw. NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku postanowili w weekend "być posłuszni słowu Bożemu" i przestrzegać zapisów Katechizmu Kościoła Katolickiego, mówiących o zwalczaniu okultyzmu i wróżbiarstwa. Jako przedmioty, które rzekomo mają promować pogańskie rytuały uznano... książki i przedmioty związane z kultem innych religii. "Harry Potter", "Zmierzch", czy tradycyjna maska plemion afrykańskich to tylko niektóre z rzeczy, jakie trafiły na przykościelny stos i w obecności księży zostały spalone.


Porozmawialiśmy z proboszczem parafii ks. Janem Kucharskim, który stwierdził, że nie spodziewał się, iż parafialna akcja stanie się tak popularna i wzbudzi szerokie zainteresowanie. Przyznał, że palenie "magicznych przedmiotów" zostało przeprowadzone zgodnie z Pismem Świętym i tylko osoby posiadające "bożego ducha" mogą zrozumieć celowość tej akcji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
INNPoland 0 0Wielka awaria w popularnym banku. Niektórym klientom wyzerowało konta
Żółty Tydzień 0 0Jeden organ, 500 funkcji. Taka jest wątroba. Jakie choroby mogą ją zniszczyć?
0 0Chorujesz na jaskrę i uwielbiasz jogę? To połączenie może nie być dobre dla oczu
WYWIAD 0 0"Zachowanie Klarenbacha było chamskie". Posłanka Wiosny wyjaśnia, dlaczego uparcie chodzi do TVP
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno