
To może być szybkie otwarcie nowego rozdziału w trwającym już strajku szkolnym. Adam Zygmunt, szef zachodniopomorskiego ZNP ujawnił, że z pięciu oddziałów padły propozycje strajku okupacyjnego. Na razie nie są znane szczegóły w tej sprawie.
REKLAMA
8 kwietnia rozpoczął się ogólnopolski strajk szkolny. Długie negocjacje nauczycieli z rządem nie przyniosły oczekiwanych efektów. Pracownicy oświaty domagali się głównie wzrostu wynagrodzeń, ale rząd przedstawiał oferty podniesienia pensji do 2023 r. wraz ze zwiększeniem pensum. Oferty porozumienia nauczyciele – poza "Solidarnością" – nie zaakceptowali.
W poniedziałek lekcje nie odbyły się w większości szkół w Polsce, podobna sytuacja będzie zapewne we wtorek. Tymczasem pojawiły się informacje, które mogą oznaczać tylko jedno – zaostrzenie akcji protestacyjnej.
Prezes zachodniopomorskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego, Adam Zygmunt przekazał, że z pięciu oddziałów padły propozycje strajku okupacyjnego, który miałby odbyć się w środę, czyli pierwszego dnia egzaminów gimnazjalnych. Szef regionalnego ZNP przyznał, że propozycja takiej formy protestu padła po "niezbyt dobrych propozycjach dla nauczycieli".
Adam Zygmunt nie podał jeszcze szczegółów propozycji dotyczącej możliwego strajku okupacyjnego.
Co z egzaminami?
Przedstawiciele rządu apelują do nauczycieli, żeby wrócili do swoich obowiązków podczas zbliżających się egzaminów gimnazjalnych, które mają się odbyć 10, 11 i 12 kwietnia. Z podobną prośbą do pracowników oświaty zwrócił się prezydent Andrzej Duda. Szef ZNP Sławomir Broniarz przyznał jednak, że "to wynikać musi także z woli tych, którzy ten strajk realizują".
Przedstawiciele rządu apelują do nauczycieli, żeby wrócili do swoich obowiązków podczas zbliżających się egzaminów gimnazjalnych, które mają się odbyć 10, 11 i 12 kwietnia. Z podobną prośbą do pracowników oświaty zwrócił się prezydent Andrzej Duda. Szef ZNP Sławomir Broniarz przyznał jednak, że "to wynikać musi także z woli tych, którzy ten strajk realizują".
źródło: Radio Szczecin
