Marcin Prokop trzeciego dnia swojej podróży w Goodyearem po Berlinie trafił do Classic Remise – miejsca,  którego żaden fan motoryzacji nie może ominąć.
Marcin Prokop trzeciego dnia swojej podróży w Goodyearem po Berlinie trafił do Classic Remise – miejsca, którego żaden fan motoryzacji nie może ominąć. Fot. Screen z filmu

Trzy dni w Berlinie okazały się pełne wrażeń i odkrywania ciekawych miejsc. Marcin Prokop wraz z Goodyearem zaprasza na kolejny, niestety już ostatni odcinek filmu, prezentujący jego wędrówkę po stolicy Niemiec. Tym razem dziennikarz pokazuje prawdziwą gratkę dla fanów motoryzacji i nie tylko.

REKLAMA
– Stare Volvo wie, co dobre – stwierdził Prokop, stojąc przy oldtimerze, na którego felgi ktoś założył opony Goodyear. Trzeciego dnia swojej podróży po Berlinie dziennikarz trafił do Classic Remise, prawdziwej mekki miłośników motoryzacji.
logo

Tu można zobaczyć zarówno najnowsze samochody Porsche, jak i zabytkowego Aston Martina. I wcale nie są to najcenniejsze i najpiękniejsze samochody w kolekcji.
To ostatni odcinek mini-serialu, w którym znany dziennikarz przedstawia swoje ulubione miejsca w stolicy Niemiec. Pierwszego dnia Prokop pokazał takie ciekawostki, jak sklep, w którym sprzedaje się poduszki w kształcie... kiełbasy. W drugim odcinku był Grunwald, ale bynajmniej nie ten znany z książek do historii.
logo
Fot. Screen z filmu
Nie obyło się bez drobnego wypadku, gdy podczas kręcenia zdjęć dziennikarz spadł z... deskorolki. Na szczęście nic mu się nie stało i mógł kontynuować wyprawę. Dzięki temu mamy okazję zobaczyć, co się dzieje na lotnisku Tempelhof, odkąd przestały tam lądować samoloty. Gdzie jeszcze dotarł Marcin Prokop? Najlepiej obejrzyjcie sami!

Materiał powstał we współpracy z Goodyear