Spisywanie strajkujących nauczycieli jest bezprawne.
Spisywanie strajkujących nauczycieli jest bezprawne. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Dyrektorzy szkół, w których strajkują nauczyciele, dostali polecenie z Ministerstwa Edukacji Narodowej, żeby zrobić listę nazwisk osób protestujących. Zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych MEN zrobił to bezprawnie.

REKLAMA
"Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, odpowiadając na liczne pytania kierowane do Urzędu, wyjaśnia, że wprowadzanie do systemu informacji oświatowej danych o tym, który nauczyciel bierze udział w strajku, nie ma podstaw prawnych" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie UODO.
UODO powołuje się na ustawę z 15 stycznia 2011 roku o systemie informacji oświatowej oraz precyzujące jej zapisy rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 11 sierpnia 2017 r. Oba określają dokładnie rodzaj i zakres danych gromadzonych w systemie informacji oświatowej.
Z obu dokumentów wynika, że to, co zrobiło MEN wobec strajkujących nauczycieli, było bezprawne. Dyrekcja bowiem może gromadzić dane nauczycieli tylko w określonych przypadkach, jeśli ten nie może prowadzić zajęć – gdy jest np. na urlopie macierzyńskim, wychowawczym, bezpłatnym, na poratowanie zdrowia itd. Ale nie ma wśród nich wyszczególnionego strajku.
Tymczasem protest nauczycieli będzie kontynuowany – taką decyzję ogłosił szef ZNP Sławomir Broniarz po piątkowym zebraniu z prezesami regionalnymi związku.