Joachim Brudziński wprost przyznał, że polskie zabytki nie są wystarczająco chronione.
Joachim Brudziński wprost przyznał, że polskie zabytki nie są wystarczająco chronione. Fot. RMF FM

Joachim Brudziński jako szef MSWiA jest też przełożonym polskiej straży pożarnej. Po pożarze w Notre Dame bardzo szybko pojawiło się też pytanie o zabezpieczenie pożarowe polskich zabytków. W rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM Brudziński nie miał jednak zbyt dobrych wiadomości.

REKLAMA
To był sam początek rozmowy. – Czy polskie zabytki są właściwie chronione – zapytał wprost swojego rozmówcę Robert Mazurek.
– Szczerze? Na pewno nie. Świadczą o tym choćby wyniki kontroli, które straż przeprowadziła w latach ubiegłych – wypalił na dzień dobry Brudziński.
– Doceniam szczerość – stwierdził chyba trochę zaskoczony Mazurek. A Brudziński poszedł dalej. – Takie są realia. Wszyscy mamy w oczach płonącą katedrę w Gorzowie, pamiętamy pożar św. Katarzyny w Gdańsku – przekonywał.
Minister został także zapytany, czy podjął po pożarze jakiekolwiek działania. – Takie działania, gdyby podejmowane tylko akcyjnie, nie wystawiałyby zbyt dobre świadectwo mi i służbom – odpowiedział.
Z drugiej strony przyznał, że przy okazji świątecznego spotkania z wojewodami poprosił o dodatkowe kontrole we współpracy ze strażą pożarną i konserwatorami zabytków.
Przypomnijmy, że pożar w katedrze Notre Dame w Paryżu wybuchł w poniedziałkowy wieczór. Spłonęła znaczna część dachu, runęła drewniana iglica, zniszczeniu uległa także część zabytkowego wnętrza. Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że odbudowa Notre Dame zajmie pięć lat.
źródło: RMF FM