Tarczyński dołącza do ataku na Adamowicz. Poseł PiS złożył jej dziwną propozycję

Dominik Tarczyński dołączył do Krystyny Pawłowicz w atakach na Magdalenę Adamowicz.
Dominik Tarczyński dołączył do Krystyny Pawłowicz w atakach na Magdalenę Adamowicz. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Magdalena Adamowicz znalazła się pod ostrzałem ze strony przedstawicieli PiS. Najpierw zaatakowała ją Krystyna Pawłowicz, a teraz włączył się do tego Dominik Tarczyński. Poseł złożył kandydatce Koalicji Europejskiej w wyborach do PE pewną propozycję, w której zdaje się pokładać nadzieje na skompromitowanie działaczki opozycji.


"Pani ADAMOWICZ,a JAKIE ma pani kompetencje ,poza byciem żoną zamordowanego prezydenta miasta" – dopytywała (pisownia oryginalna - red.) niedawno na Twitterze Krystyna Pawłowicz. Posłanka PiS stwierdziła też m.in., że wdowa po Pawle Adamowiczu nie zachowuje szacunku dla prezydenta Polski.

Magdalena Adamowicz odpowiedziała na zaczepki przedstawicielki PiS ze stoickim spokojem. "Żoną zamordowanego prezydenta uczynił mnie tragiczny los. Dzięki ciężkiej pracy jestem doktorem prawa, wykł. UG, radcą prawn., MBA, absolwentką szkoły prawa niem. Uniw. w Bonn i prawa bryt. i UE org. przez Uniw. Cambridge, mówię po niem. i ang. I SZANUJĘ ludzi, Panią też" – wyjaśniała.
Wtedy do dyskusji niespodziewanie włączył się znany z agresywnych zachowań Dominik Tarczyński. "Pani Magdo, zapraszam na debatę w języku angielskim. Proszę wybrać redakcje i czas. Może być TVN" – napisał kandydat PiS, który o mandat w wyborach do PE walczy z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego. Propozycja to więc dość dziwna, gdyż Magdalena Adamowicz kandyduje na Pomorzu.
Po wpisie Tarczyńskiego, Pawłowicz jeszcze podgrzała emocje. "Może warto zobaczyć co kandydatka do UE parlamentu pani Adamowicz ma do powiedzenia w sprawach tej organizacji. Oczywiście z punktu widzenia polskich interesów. Pani Adamowicz jest życzliwa i otwarta na rozmowy z polit. przeciwnikami... Spytaj, jak to jest nienawidzić władz PL" – zachęcała kolegę z PiS.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...