Dobitna sugestia Macrona. Zagroził usunięciem Polski ze Strefy Schengen?

Emmanuel Macron wygłosił mocne przemówienie. Mówił m.in. o zmniejszeniu Strefy Schengen.
Emmanuel Macron wygłosił mocne przemówienie. Mówił m.in. o zmniejszeniu Strefy Schengen. Fot. Facebook.com / Emmanuel Macron
Emmanuel Macron mógł zagrozić usunięciem Polski ze Strefy Schengen. Tak wynika ze słów prezydenta Francji, których użył podczas ostatniego wystąpienia w Pałacu Elizejskim. Co prawda polityk nie wskazał wprost na Warszawę, ale większość obserwatorów nie ma wątpliwości, że chodziło mu o nasz kraj.


Nerwowe, ale zdecydowane – tak w skrócie można opisać ostatnie wystąpienie Emmanuela Macrona. Prezydent Francji przez prawie 2,5 godz. przemawiał w Pałacu Elizejskim i po raz kolejny wrócił do burzliwej kwestii, dotyczącej ewentualnego zmniejszenia strefy Schengen.


– Musimy dokonać głębokiej reformy naszej polityki imigracyjnej – przekonywał polityk, a jego słowa cytuje dziennik "Le Figaro". Zdaniem Macrona Strefę Schengen powinny tworzyć tylko państwa, które rozumieją, że "odpowiedzialność idzie w parze z solidarnością".


– Lepiej mieć w tej strefie mniej państw. Nie chcę mieć w Strefie Schengen krajów, które są z tego zadowolone, kiedy chodzi o swobodny przepływ obywateli i dóbr, ale nie chcą przyjąć na siebie części ciężaru – przekonywał wyraźnie zdenerwowany prezydent Francji. Za sprawą tej wypowiedzi wrócił do pomysłu mechanizmu przyjmowania uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. 

Dla obserwatorów, którzy przysłuchiwali się słowom Macrona, nie ma wątpliwości, że polityk miał na myśli usunięcie ze strefy Schengen m.in. Polski. Zwrócił na to uwagę m.in. korespondent RMF FM Marek Gładysz.


Z kolei Tomasz Bielecki z "Gazety Wyborczej" przypomniał, że pomysł ze zmniejszoną Strefą Schengen wcześniej był podnoszony przez Holendrów.

Macron mówiąc o zmniejszeniu Strefy Schengen miał na myśli pomysł, by usunąć z niej państwa, które nie chcą przyjąć na siebie ciężaru utrzymywania imigrantów, którzy w ostatnich latach przybywają do Europy. W tym przypadku chodziło o uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. 

Politycy PiS w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślali, że są przeciwni przyjmowaniu imigrantów. W ubiegłorocznym spocie straszyli nawet, że po przejęciu władzy przez obecną opozycję, Polsce może grozić wielki kryzys związany z napływem uchodźców.

Macron nie ukrywał, że kwestia imigracji to dla niego drugie największe wyzwanie, z jakim musi zmierzyć się Unia Europejska, obok walki ze zmianą klimatu. Całe wystąpienie prezydenta Francji można obejrzeć w materiale poniżej.


źródło: "Le Figaro"