
Marcin Meller w dzisiejszym Newsweeku poświęca cały felieton polskiemu reportażowi. Reportaż ma się dobrze, choć tylko w postaci książkowej. Ten w gazetach bowiem niemal całkiem wyginął. Meller uważa, że winny temu jest internet.
REKLAMA
"W gazetach zarzynanych przez szatana internetu reportaż umarł albo dogorywa. Jeszcze się trzyma coraz bardziej rachityczny, prawie pozbawiony reklam "Duży Format" Wyborczej (który niedawno chcieli zamknąć na dobre księgowi Agory" - napisał były redaktor naczelny Playboya, a obecnie publicysta Newsweeka.
Marcin Meller pisze, że pisanie reportaży jest zajęciem albo dla bogatych albo dla hobbystów i wzywa największe polskie miasta do ufundowania dorocznej nagrody dla najlepszej książki z reportażem.
Nie chcemy dyskutować w tej chwili o kondycji polskiego reportażu. Raczej zastanowić się z Wami, czy internet jest "szatanem", który zarzyna tradycyjne media i wszystko to co wartościowe w dziennikarstwie. Co wartościowego znajdujecie w internecie, czego Waszym zdaniem nie ma w tradycyjnych mediach. Czy gorzkie uwagi Marcina Mellera są według was uzasadnione kondycją rynku, czy jest to wynik sentymentu człowieka, który nie zauważył że zmieniła się epoka. Sentymentu pocztowca, który chciał chodzić z listami, gdy tymczasem wszyscy wysyłają maile.
Chcemy Was także zapytać o tym, o czym obok mówi doktor Krzysztof Krejtz. Czy "hejter" jest naprawdę w każdym z nas? Jak oceniacie kulturę i jakość dyskusji w polskim internecie. Z czego jesteście zadowoleni, z czego nie.
Piszcie!