Uczelnie będą śledzić absolwentów
Uczelnie będą śledzić absolwentów fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Od 1 października uczelnie będą musiały sprawdzać, jak na rynku pracy radzą sobie ich absolwenci. Będą kontrolować, kiedy byli studenci znaleźli pracę i ile zarabiają. Badania pomogą opracować naprawdę przydatne programy studiów?

REKLAMA
Ustawa o szkolnictwie wyższym nakłada na uczelnie obowiązek sprawdzania, jak radzą sobie absolwenci po obronie dyplomu. Uniwersytety będą musiały sprawdzać, czy ich dawnych studentów zatrudniono i czy są zadowoleni z zarobków.
Choć obowiązek będzie wprowadzony od 1 października, już teraz takie badania prowadzą niektóre uczelnie. Uniwersytet Warszawski dowiedział się z nich, że prace dyplomowe studentów aż w 40 proc. nie są związane z tym, czym zajmują się oni potem.
Szkoła Główna Handlowa dowiedziała się, że 70 proc. studentów czwartego roku już pracuje, a Uniwersytet Jagielloński, że absolwenci filologii czeskiej, kulturoznawstwa i lingwistyki znajdują pracę zaraz po studiach. Politechnika Warszawska natomiast poznała zarobki swoich absolwentów. Okazało się, że co trzeci zarabia ponad 5 tys. zł.

Czytaj również: "Oszukane pokolenie" absolwentów uniwersytetów. Bezrobotni z winy uczelni czy pracodawców?
Pracownicy naukowi uczelni zwracają jednak uwagę, że badania nie są do końca miarodajne, bo jak do tej pory prowadzone są przez internetowe ankiety, na które odpowiada zaledwie ułamek absolwentów.
Źródło: "Rzeczpospolita"