"Ma romans z żoną organisty, przenosisz go do innej parafii". Powstała kościelna wersja "Monopoly"

"Kleropol" opiera się na podobnych zasadach co popularne "Monopoly"
"Kleropol" opiera się na podobnych zasadach co popularne "Monopoly" Fot. Pixabay / Materiały prasowe
Planszówka "Monopoly" ma na tyle uniwersalne zasady, że można ją osadzić w dowolnych realiach. Były już edycje z "Grą o tron", Pokemonami, a nawet Lechem Poznań. O kopiach z kultowym "Eurobusinessem" na czele nawet nie wspominając. Teraz przyszedł czas na wersję, która idealnie wpisuje się w pierwotne założenia gry - "Kleropol".


W "Monopoly" w skrócie chodzi o wzbogacenie się na handlu nieruchomościami. Podobny cel przyświeca "Kleropolowi". – Zadaniem graczy jest zdobycie jak największego majątku – tłumaczy Grzegorz Przydatek, przedstawiciel wydawcy gry.

Co było inspiracją? – Stworzenie gry, która w przystępnej formie może przybliżyć szerokiemu gronu odbiorców kwestie związane z uprzywilejowaniem Kościoła w Polsce – dodaje.

Gra inspirowana faktami
"Przygotowujesz informację o prawidłowym wzorcu strojów kobiecych. Ogłaszasz, że kobiety w spodniach to w oczach Pana obrzydlistwo. Płacisz 500 zł za film edukacyjny" – czytamy w opisie jednej z ponad 100 kart, z których korzystamy w grze. Brzmi absurdalnie, ale to autentyczne słowa ks. Murzińskiego.Karty w grze są inspirowane prawdziwymi zdarzeniami, które miały miejsce w polskim Kościele.

– Karty "Opatrzność" i "Cuda" stanowią element edukacyjno-zabawowy. Opisują bardzo szeroko różne aspekty działania i praktyki Kościoła w Polsce. Karty mają źródło do publikacji prasowej. Jest omówione w dołączonej do gry broszurze. Każdy może sprawdzić, że chodzi o fakty – wyjaśnia mój rozmówca.

Karty dotyczą kwestii obyczajowych (np. bójki księży), niejawnych finansów, całej masy zwolnień podatkowych, angażowania się w politykę, transferów dużych środków ze strony Państwa, oszustw o charakterze kryminalnym (np. wyłudzenie przez Salezjan ponad 400 mln kredytów).

Gra niemal nie porusza tematyki wykorzystywania seksualnego i pedofilii. – Autor uznał, że nie są to tematy odpowiednie dla wesołej w założeniach gry – przyznaje przedstawiciel wydawcy.


Gra opiera się na prawdziwych historiach, ale jest przygotowana z przymrużeniem oka i ma charakter imprezowy. – Jest szybsza niż inne podobne gry – zapewnia Przydatek. Gracze na początku dostają, a właściwie losują po 3 akty własności nieruchomości. Wystarczy mieć 3 "domki", aby zbudować "hotel".
Kupuj, płać i bogać się
Przebieg gry jest tradycyjny - rzucamy dwiema kośćmi i przesuwamy pionki po planszy. Na początku losujemy jeden z zawodów np. możemy być kapelanem w Urzędzie Skarbowym. Wzbogacamy się na bardzo różne sposoby:

– Hazard. Przy każdym przejściu przez pole "Start" odbywa się partyjka ruletki. Każdy z graczy obstawia po 50 zł (chodzi o pieniądze w grze). Jeżeli strzałka wskaże, że nie ma zwycięzcy, następuje kolejna tura - gracze dokładają do puli znów po 50 zł, aż do skutku. Dlaczego zdarzają się wysokie kumulacje

– Kwoty wypłacane przez Skarb Państwa – w ramach kart "Cuda" i "Opatrzność", które gracze losują w trakcie rozgrywki

– Najwięcej można zarobić inwestując w specyficzne nieruchomości dostępne w kilku miastach (m. in. Toruń, Łódź, Warszawa), które umożliwiają pobieranie czynszów od innych graczy

– Gracze muszą płacić za "posługę" posiadaczom zawodów – czyli sobie wzajemnie. Aby zmniejszyć opłaty można zademonstrować kalambury w ramach kart "Liturgia". Kalambury nawiązują do tematyki biblijnej

Co ciekawe, Skarb Państwa może zbankrutować, co jest jednym z wariantów zakończenia gry. Gracze mogą trafić do... parafii karnej "Wygwizdów", czyli odpowiednika więzienia z "Monopoly".
Made in Czech Republic
Pomimo tego, że gra dotyczy spraw naszego kraju, jest wydawana w Czechach. Analogiczna sytuacja miała miejsce przy produkcji "Kleru" Wojtka Smarzowskiego - nikt nie chciał wpuścić ekipy filmowej do polskich kościołów. Nasi południowi sąsiedzi nie mają z tym problemów.

Autor gry również chce pozostać anonimowy. – Zdaje sobie sprawę, że temat może być odbierany w Polsce jako kontrowersyjny, co może się wiązać z różnym, nieoczekiwanymi reakcjami części społeczeństwa – mówi przedstawiciel. Grę wydaje firma EFKO-karton s.r.o. z Czech.

"Kleropol" będzie dostępny w sprzedaży w czerwcu. Będzie ją można kupić wyłącznie przez internet. Niebawem ruszy oficjalna strona, a na razie został odpalony fanpage na Facebooku.
To nie jedyna gra, która z Kościoła uczyniła świetny punkt wyjścia dla fabuły. Polskie studio jeszcze w tym roku wyda... symulator księdza.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko
0 0Modest Amaro otwiera kolejną restaurację. “To będzie coś unikalnego”
INNPoland 0 0Lodowe księżyce i wiatr słoneczny. Człowiek w kosmosie to nic przy tych misjach
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Twardy zawodnik" rezygnuje z prawyborów w PO. Kidawa-Błońska nie ma już rywali
0 0Co tak naprawdę obiecał Morawiecki? Rząd dzielnie zajmie się problemami, które sam stworzył
DADHERO.PL 0 0"Dziwne spojrzenia, złośliwe komentarze..." Tak wygląda życie ojców samotnie wychowujących dzieci
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Negatywne komentarze na Allegro się opłacają. Za ich usunięcie płacą nawet 80 zł
TYLKO W NATEMAT 0 0"Żenujące". Były sołtys Rytla nie ukrywa, co myśli o reportażu Superwizjera o Beacie Szydło
0 0Afera podkarpacka. Zatrzymano byłych funkcjonariuszy CBŚP i CBA