Kto stoi za Sokiem z Buraka? Zagotowało się w nim, gdy PiS próbował przepchnąć ustawę o TK

Kto stoi za facebookowym Sokiem z Buraka?
Kto stoi za facebookowym Sokiem z Buraka? Fot. Facebook / Sok z Buraka
Głośna wypowiedź Patryka Jakiego o tym, że po wyborach "weźmiemy się za takie rzeczy jak 'Sok z Buraka'", wywołała olbrzymi oddźwięk. Jedni twierdzą, że to zamach na wolność słowa. Inni zwracają uwagę, że takie kontrowersyjne strony na Facebooku przekraczają dozwoloną krytykę. Kto stoi za Sokiem z Buraka?


To działająca od 2013 roku społeczność na Facebooku. Fanpage obserwuje 775 tys. osób. Codziennie pojawiają się na nim memy i grafiki, prześmiewcze wobec "dobrej zmiany". Twórcy długo strzegli anonimowości. Pojawiały się głośne spekulacje.


Takie, jak doniesienia tygodnika "Do Rzeczy", jakoby stała za nim jedna z partii opozycyjnych i jej think tank. Według tych informacji, szef agencji oraz jego pracownicy nadzorowali powstawanie "Soku z Buraka" - wszystko w biurowcu, gdzie partia oraz jej think-tank ma siedzibę. – Moje informacje o genezie "Soku z Buraka" potwierdziło dwóch świadków, jeden z think-tanku partii, drugi z redakcji, która promuje memy – pisał publicysta tygodnika Marcin Makowski.

Twórca fan page'a, jeszcze anonimomo, odpierał te doniesienia. – Nie wiem o co im chodzi. To klasyczne dopisywanie jakichś historii do białej kartki, jaką jest Sok z Buraka. I pewnie dopóki się nie ujawnię, nie pokażę twarzy, nie powiem kim jestem, jestem narażony na to, co może zrobić PiS – tłumaczył w rozmowie z Kamilem Sikorą z naTemat.
Wreszcie w 2017 roku zdecydowali się ujawnić. Dlaczego? By – jak twierdzili – już nikt nie szukał ich siedziby w Polsce. Chodzi tu szczególnie o przedstawicieli polskich władz. – Nie zastraszycie nas. Polska nie będzie policyjnym państwem pis. Będzie wolnym i demokratycznym krajem, w którym nowy Prezydent i nowy Rząd nie będą łamali prawa, i Konstytucji – pisali.


Z Londynu
Zespół twórców i redaktorów "Soku z Buraka" działa przy redakcji Wolnego Radia Opornik – napisali twórcy fanpage'a w 2017 r. To internetowa rozgłośnia działająca od 2015 roku w Londynie. Do działalności przyznał się Andrzej Szuliński. To dziennikarz radiostacji i aktywny członek płockiego KOD-u.

W latach 90. pracował jako operator kamery w lokalnej telewizji Relax. Potem miał firmę produkującą balustrady, szło bardzo dobrze, wybudował dom. Bankructwo przyszło, gdy kontrahent nie zapłacił dużej sumy. Na nogi Szuliński stanął właśnie w Londynie. Otworzył firmę w branży budowlanej, prowadził taksówkę.

Przed rządami PiS interesował się polityką z kanapy. Nie wytrzymał, gdy partia rządząca próbowała przepchnąć w Sejmie ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. – Zagotowało się we mnie, że można takie rzeczy robić w demokratycznej Polsce – tłumaczył w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Tak powstało Radio Opornik, działające na prawie angielskim, bo – jak twierdzi Szuliński – "widząc co się dzieje z sądami, prokuraturą itd., spodziewaliśmy się, że w kraju będą przeszkadzać mediom opozycyjnym".

"Sok z Buraka" powstał jeszcze przed ostatnimi rządami PiS-u, jako internetowa fabryka memów. Nad fanpage'm siedzą cztery osoby, które co wieczór spotykają się na kolegium i decydują, co będą publikować. Nie jestem hejterem
Twórca wyjaśniał rolę fanpage'a także w rozmowie z naTemat. W swojej własnej opinii nie jest hejterem, a "Sok" jest wyrazem poglądów społeczności na Facebooku. – Jest jak kabareciarz, który komentuje rzeczywistość, jest głosem społeczności. Bo na Soku od początku pojawia się masa rzeczy, które ludzie przysyłają – tłumaczył.

Jednak ludzie przesyłają różne rzeczy, na przykład zmyślone wypowiedzi o rzekomo dokonanej aborcji: Małgorzaty Wassermann i Małgorzaty Terlikowskiej. Twórca fan page'a przeprosił za to panie, tłumacząc, że nie jest autorem mema, który wcześniej kilka dni krążył po sieci.

Jaki grozi
Przypomnijmy, wiceminister sprawiedliwości zapowiedział w poniedziałek w rozmowie z Magdaleną Ogórek działania prokuratury. Mają nastąpić jak tylko Patryk Jaki odpocznie po trudach kampanii do Europarlamentu. Zdaniem zastępcy Ziobry takie witryny są instytucjonalnymi, nielegalnymi przewagami opozycji.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Dłużnik pisze z więzienia, że jak wyjdzie, to mnie dopadnie". Komornik o kulisach zawodu
ACTINA 0 0Stąd wyjdą przyszli zwycięzcy turniejów gamingowych. Dom marzeń każdego gracza
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun