"Nie możemy pozwolić, aby wizerunek Maryi był szargany". Tak w Częstochowie chcą zablokować Marsz LGBT

Radni PiS w Częstochowie nie zgadzają się na Marsz Równości w tym mieście. (zdjęcie ilustracyjne)
Radni PiS w Częstochowie nie zgadzają się na Marsz Równości w tym mieście. (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Marsz Równości ma się odbyć w Częstochowie 16 czerwca. Dokładnie w tym samym dniu co XX Ogólnopolska Pielgrzymka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci na Jasną Górę. Wśród przeciwników LGBT aż się gotuje. Biskup grzmiał już o prowokacji wymierzonej w dzieci, wiceprezes państwowej spółki wezwał na pomoc wojewodę, teraz do akcji ruszyli radni PiS. Zgodę prezydenta miasta na Marsz Równoście nazwali "haniebną".


Pierwszy Marsz Równości przeszedł ulicami Częstochowy w ubiegłym roku. Nie obyło się bez prób zablokowania go i interwencji policji. W tym czasie na Jasnej Górze była Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. – Nie zgadzamy się, żeby ci dewianci zbezszcześcili to święte miejsce. Won stąd – krzyczeli przeciwnicy, których cytował "Dziennik Zachodni".


W tym roku, na tydzień "przed", wokół marszu w Częstochowie aż się gotuje. W piątek klub radnych PiS wyraził stanowczy sprzeciw. Radni stwierdzili, że wydając zgodę na marsz, prezydent miasta wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością

"Jako mieszkańcy Częstochowy, duchowej stolicy Polski, musimy szczególnie chronić wartości, które od wieków stanowią fundament istnienia naszej ojczyzny. Nie możemy pozwolić, aby wizerunek Maryi oraz godność miejsca, jakim jest Jasna Góra, były szargane. Nie dajemy przyzwolenia na manifestowanie pogardy wobec wartości chrześcijańskich, zwłaszcza w obecności dzieci i młodzieży" – brzmi stanowisko PiS. Przedstawiła je radna Katarzyna Jastrzębska.

"Środowiska LGBT w ostatnim czasie wielokrotnie udowodniły, że podobne wydarzenia mają charakter prowokacyjny i bardzo często niezgodny z powszechnie uznawanymi normami moralnymi. Uczestnicy prezentują zwykle gorszące stroje, obraźliwe hasła, i dopuszczają się działań stanowiących obrazę uczuć religijnych". Czytaj więcej

Częstochowskie PiS przekonuje też, że marsze równości stały się narzędziem walki z Kościołem, wręcz "prezentują postawę pogardy wobec katolików i osób mających inne przekonania".

"Mamy uzasadnione obawy, że poza czynami deprawującymi dzieci, może także dojść do zakłócania ładu i porządku publicznego" – alarmują radni PiS. "Wymierzone w Duchową Stolicę Polski"
W ostatnich dniach widać, że przeciwnicy LGBT coraz bardziej zwierają szyki. Głos zabrał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.


– Marsz równości w tym samym dniu, kiedy zaplanowana jest przybywająca od lat tradycyjna pielgrzymka dzieci na Jasną Górę, nie jest przypadkiem. To celowa prowokacja wymierzona w dzieci, w całą katolicką Polskę – twierdzi.

"Zatrzymać Marsz Równości w Częstochowie" – grzmi katolicka "Niedziela".

Artur Sokołowski, wiceprezes państwowej spółki RFG i były radny PiS apeluje na Facebooku: "Nie dopuśćmy, aby Częstochowa i Jasna Góra stały się areną gorszących wydarzeń, hańbiących dobre imię Polski, wymierzonych w jej Duchową Stolicę, uderzających w ponad tysiącletnią tradycję polskiego katolicyzmu".

Tu padają mocne słowa i konkretne propozycje.

Artur Sokołowski pomoc zwrócił się do wojewody i jego zastępcy – apeluje o "zastosowanie narzędzi administracyjnych do zmiany decyzji SLD-owskiego Prezydenta Częstochowy".

Wezwał też prawicowych publicystów o "nagłośnienie tego perfidnie zaplanowanego niesłychanego zamachu na polski katolicyzm i Duchową Stolicę Polski".

Pamiętał też o kibicach. Do nich zwrócił się tak: "Apeluję do wszystkich kibiców sportowych, którym Jasna Góra zawsze chętnie udziela gościny podczas dorocznych Pielgrzymek Kibiców. Przyszedł czas spłacić część długu wdzięczności i stanąć w obronie Naszej Matki".
Do akcji włączyła się też posłanka PiS Anna Sobecka.
Chce, aby interweniował rzecznik praw dziecka.