Jan Pospieszalski
Jan Pospieszalski Fot. Michał Lepecki / Agencja Gazeta
Reklama.
W wywiadzie dla "Super Expressu" Jan Pospieszalski stwierdził, że protestować przeciwko tej wizycie musi każdy, "który orientuje się w roli hierarchii rosyjskiej Cerkwi prawosławnej w polityce Putina".
Jan Pospieszalski
dla "Super Expressu"

Nie znam żadnych wypowiedzi Cyryla I, które by obrazowały krytykę imperialnych poczynań Kremla wobec Kaukazu i neoimperialnych wobec Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Nie słyszałem też, aby ustosunkował się on do krętactw i kłamstw rosyjskiego obozu władzy wobec katastrofy smoleńskiej i największej współczesnej tragedii naszego kraju - śmierci prezydenta. CZYTAJ WIĘCEJ

Pospieszalski zwraca uwagę, że cerkiew nie tylko popiera władzę, ale sam Cyryl jest człowiekiem "uwikłanym we współpracę z tajnymi służbami". Publicysta uważa, że pojednanie nie jest możliwe w sytuacji, kiedy Cyryl jest niewiarygodny i wspiera interesy Kremla, czyli "władz zbrodniczych, imperialnych, niedemokratycznych".
Jan Pospieszalski
dla "Super Expressu"

Wszelkie pojednanie jest możliwe w sytuacji, gdy - tak jak powiedział abp Michalik - opieramy się na prawdzie i faktach. CZYTAJ WIĘCEJ


A jego zdaniem, prawda jest taka, że przeszłość Cyryla odbiera mu wiarygodność. – Nie można przywiązywać wagi do słów człowieka, który sam sobie odbiera wiarygodność swoją biografią – komentuje Pospieszalski.
Cały wywiad w "Super Expressie"